niedziela, 23 kwietnia 2017

Pasztet mięsno - drobiowy

Lubię pasztety i to nie tylko mięsna, lecz również jarskie i mieszane. Na ostatnie święta wielkanocne przygotowałam klasyczny pasztet mięsny, w trzech wariantach smakowych.


Zrobiłam jedną masę z różnych mięs mieszanych, a następnie do połowy dodałam wywaru,
uzyskując pasztet miękki, nadający się do smarowania. Z drugiej części, do której prawie nie dodawałam wywaru, uzyskałam pasztet mięsny nadający się do krojenia na chleb.





W sumie przygotowałam 1 foremkę pasztetu do krojenia i 3 mniejsze, aluminiowe do smarowania. Mięso można dowolnie przyprawić przed pieczeniem. Ja dwa zrobiłam z dodatkiem pasty pomidorowej, jeden naturalny i jeden czosnkowy. Jeżeli ktoś chce może dodać posiekanego koperku lub ziarnistego pieprzu. Co komu w duszy gra

Składniki:

800 g udźca z indyka
600 g piersi z kurczaka
1000 g mięsa od szynki
800 g wołowiny
200 g wątróbek drobiowych
3 marchewki
½ dużego selera
3 świeże bułki
1 cebula
2 liście laurowe
6 ziaren ziele angielskie
Kilka ziaren czarnego pieprzu
5 jajek
1 łyżeczka soli
½ łyżeczki gałki muszkatołowej

Dodatkowo:
sól
ostra papryka
pieprz do smaku
2 ząbki czosnku
3 łyżki koncentratu pomidorowego

Każdy kawałek mięsa dobrze myjemy i wkładamy do garnka. Obieramy warzywa i dodajemy do mięsa, dorzucamy przyprawy i łyżeczkę soli. Całość zalewamy wodą, tak by przykryły zawartość garnka. Gotujemy 1 ½ godziny pod przykryciem, po czym odstawiamy do następnego dnia.


Następnego dnia mięso i warzywa wyciągamy z wywaru. Odlewamy trochę wywaru i wkładamy do niego bułki. Mięso przepuszczamy przez maszynkę trzykrotnie, na drobnych oczkach. Podobnie postępujemy z jarzynami oraz odciśniętą bułką.


Z białek ubijamy pianę. Do masy mięsno warzywnej dodajemy żółtka oraz pianę z białek. Dolewamy wywar. W zależności od konsystencji pasztetu 2-3 szklanki. Ja połowę zrobiłam gęstszą, zaś drugą połowę rzadszą.

 
 

Całość dokładnie mieszamy drewnianą łyżką i doprawiamy solą, pieprzem i gałką. Pasztet wykładam do foremek aluminiowych lub do foremek, wysmarowanych wcześniej tłuszczem i wysypanych tartą bułką.

 
 
 

Pasztet pieczemy przez godzinę w temperaturze 180 stopni. Pozostawiamy do ostygnięcia.




Uwaga:
Upieczony i przestudzony pasztet nadaje się do mrożenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Print