czwartek, 24 grudnia 2015

Wigilijna zupa grzybowa cioci Tereni

Na początek słówko wyjaśnienia. Ciocia Terenia, nie jest moją krewną, lecz ciocią mojej koleżanki, która kilka lat temu ten przepis przytoczyła. Oczywiście recepturę wypróbowałam od razu i zaadaptowałam jak swoją.. Taką ciocię też chętnie bym zaadaptowała, gdyż zupa jest genialna. Prosta w wykonaniu, lecz doskonała w smaku.


Przepis przytaczam w wersji, którą dostałam i którą się posługuję, więc bez dokładnych miar. Myślę, jednak, że jak ktoś będzie chciał sobie ją zrobić, to sobie poradzi ;)

Co potrzebujemy?

  • Suszone grzyby
  • Cebula
  • Vegeta
  • Sól
  • Masło
  • Mąka
  • Śmietana
  • Pieprz




Grzyby suszone zalać letnią wodą i zostawić na pół godziny. Potem umyć, zalać zimną wodą
i zostawić do następnego dnia.
Następnego dnia odcedzić grzyby na sitku. Odcedzoną wodę zostawić w garnku, a grzyby pokroić na kawałki i dodać do wcześniej odlanej wody.


Cebulę obrać, posiekać i dodać do garnka z grzybami. Dosypać vegety, soli i gotować 2 godziny na wolnym ogniu. Jeżeli wody z moczenia grzybów jest za mało to można dolać.
Żeby grzyby nie kipiały dodać łyżeczkę masła. Najlepiej od czasu do czasu zamieszać od dna, aby grzyby nie przywarły do dna garnka.
Kiedy grzyby będą już miękkie, zrobić zasmażkę.

Ilość zasmażki zależy od ilości zupy np. 1 łyżkę masła rozgrzać na patelni lub w rondelku aż będzie skwierczało i dodać ok. 1 łyżki mąki, szybko mieszając. Jak tłuszcz z mąką połączy się na jednolitą i pieniącą się masę, wówczas wlewamy ją do gotującej się zupy i mieszamy.
Gotujemy jeszcze chwilę, cały czas mieszając.

Jeżeli zupa jest wystarczająco gęsta to na gotującą się zupę wlewamy trochę słodkiej śmietany. Przyprawiamy do smaku pieprzem.


Osobiście zupę tę podaję z łazankami, które gotuj osobno w wodzie i podaję z zupą.




Przepis dodaję do akcji:
Wytrawne potrawy wigilijne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Print