piątek, 30 maja 2014

Piwo imbirowe

Piwo imbirowe to piwo kłączowe o małej zawartości alkoholu. Produkcja piwa imbirowego została zapoczątkowana w Anglii w połowie XVII wieku. Napój mógł zawierać nie więcej niż 2% alkoholu. Najczęściej był słabszy, dlatego też stał się popularnym napojem dzieci i młodzieży. Nie jest to bowiem prawdziwe piwo, lecz raczej napój orzeźwiający.


Główne składniki to imbir, cytryna, cukier i drożdże. Piwo imbirowe domowej produkcji zawiera żywe drożdże. Dlatego ma krótki termin przydatności do spożycia. Dodatek cytryny ma na celu zahamowanie rozwoju bakterii.

Składniki:
  • 25g drożdży
  • 300g cukru pudru
  • 10 łyżeczek startego imbiru
  • płaska łyżka cukru
  • sok z jednej cytryny
  • woda



Drożdże ucieramy z 4 łyżeczkami cukru na gładką masę. Dodajemy do masy 2 łyżeczki imbiru oraz pół szklanki wody. Całość dobrze mieszamy i umieszczamy w dużej butelce lub słoju. Zakręcamy i odstawiamy w ciepłe miejsce.
Codziennie przez 8 dni mieszamy, dodając po 1 łyżeczce cukru pudru i po 1 łyżeczce imbiru.
Dziewiątego dnia do gotujemy 1 ½ szklanki wody, w której rozpuszczamy pozostały cukier. Po przestudzeniu do wody z cukrem wlewamy sok z cytryny oraz przecedzoną zawartość z butelki.
Dolewamy 2 litry zimnej wody, mieszamy i rozlewamy do przygotowanych butelek.
Przy napełnianiu butelek należy zostawić kilku centymetrową warstwę powietrza od góry.
Pozostawiamy piwo w ciemnym miejscu, w temperaturze pokojowej na dwa dni. Po tym czasie umieszczamy butelki w lodówce. Napój powinno się wypić w ciągu kilku dni.


2 komentarze:

  1. Świetne butelki !!! :D a piwo też musi być smaczne, ja sama bardzo lubie piwo z sokiem imbirowym a co dopiero kompletnie imbirowy smak, musi być pyszny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mnie też się spodobały. Wprawdzie chciałam białe, przeźroczyste, lecz ponieważ takich nie było wybrałam błękitne, aby trochę jednak zawartość było widać ;)

      Co do piwa to wyszło trochę ostre w smaku, lecz równocześnie orzeźwiające. Zostało wypite dość szybko, więc chyba nie było złe. Nie miałam jednak okazji poczekać i przekonać się ile rzeczywiście wytrzymałoby to piwo, do momentu zepsucia :D

      Usuń

Print