sobota, 12 kwietnia 2014

Ciasteczka owsiane bez pieczenia

Pewnie nie uwierzycie, ale pomysł na te ciasteczka pochodzi z książki absolutnie nie kulinarnej. Jakiś czas temu zafascynowana trylogią o losach Tatiany i Aleksandra, natrafiłam w trzecim tomie „Ogród letni” na pomysł ciasteczek, które Tatiana przygotowywała dla swojej rodzinnej gromadki.
Pomysł spodobał mi się na, tyle, że postanowiłam wypróbować go we własnej kuchni. Zwiększyłam jedynie o jedną szklankę ilość płatków oraz nieco zwiększyłam ilość dodatków, lecz sądzę, że efekt smakowy pozostał bez zmian.


Wizualnie nie przedstawiają się one zbyt efektownie, lecz fakt, że znikły w ciągu zaledwie dwóch godzin, świadczyć może o ich walorach smakowych.

Wersja I




Składniki:
  • ½ szklanki masła
  • 2 szklanki cukru
  • ½ szklanki mleka
  • 4 szklanki płatków owsianych
  • 1 szklanka wiórków kokosowych

Mleko zagotować z masłem i cukrem. Gdy cukier się rozpuści, dodać płatki owsiane oraz wiórki i dobrze wymieszać. Masę odstawić do przestudzenia.
Następnie z masy toczyć małe kulki lub kłaść łyżeczką na pergaminowy papier. Druga metoda jest może mniej estetyczna, lecz na pewno szybsza ;)
Pozostawić do obeschnięcia.



Wersja II

Składniki:
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka zmielonych orzechów ziemnych
  • ½ szklanki miodu
  • 100ml mleka
  • 150g margaryny
  • 4 szklanki płatków owsianych

Mleko zagotować z cukrem, margaryną i miodem. Następnie wymieszać z płatkami i orzeszkami.
Dalej postępować, jak w przepisie powyżej.

Ciasteczka te przygotowuje się szybko, są bardzo słodkie, lecz jednocześnie sycące. Zaspokoją zarówno małego łasucha, jak i jego mamę, słuchającą jęczenia „mamo zrób coś słodkiego” ;)







2 komentarze:

  1. Bez pieczenia? Bardzo ciekawy pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również uważam, że ciekawy. Szkoda, że nie mój ;)

    OdpowiedzUsuń

Print