środa, 26 lutego 2014

Loukoumades, czyli pączki po grecku

Loukoumades to rodzaj pączków, a raczej pączusiów, bardzo popularny w Grecji. Traktuje się je jako przekąskę, którą można dostać nie tylko w cukierniach, lecz nawet na ulicznych straganach.


Są one bardzo słodkie i kaloryczne, gdyż zwykle skąpane w gęstym syropie i posypane tłuczonymi orzechami lub sezamem Niekiedy podawane są z innymi polewami np. czekoladową. Grecy jadają loukoumades bez jakiejś specjalnej okazji,
a już na pewno nie w Tłusty Czwartek, który w Grecji związany jest nieodłącznie z tłustym, pieczonym mięsem. W dawnej Polsce również jadało się w tym dniu mięso i nazywano ten okres „mięsopustem”. Jednak z biegiem czasu mięso zostało wyparte przez słodycze, a ponieważ jutro w Polsce wypada „słodki” Tłusty Czwartek, dlatego postanowiłam zrobić dzieciom frajdę i nasmażyć dziś loukoumades. Jutro zaś będziemy smażyć pączki :)

Składniki:
  • 500 kg mąki 
  • 40g świeżych drożdży
  • trochę soli
  • 600ml letniej wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • olej do smażenia

Syrop:
  • 1 filiżanka miodu
  • 1 filiżanka cukru (ja dałam glukozę w płynie)
  • 1 filiżanka wody
  • sok z ½ cytryny
  • kieliszek koniaku

Do przybrania:
  • cynamon
  • orzechy włoskie
  • biały sezam
  • ewentualnie miód (zamiast syropu)



Na początku przygotujmy syrop. Z wody, cukru, miodu i cytryny ugotujmy gęsty syrop. Do ugotowanego i jeszcze gorącego dolewamy 20ml kieliszek koniaku. Całość odstawiamy do przestudzenia.


W misce umieszczamy mąkę z solą. Drożdże rozcieramy z cukrem. Do drożdży dodajemy letnią wodę oraz mąkę, mieszając, aż ciasto zrobi się elastyczne. Miskę z ciastem przykrywamy, odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Mojemu ciastu wystarczyło 30 minut.


Smażymy w głębokim oleju. Następnie wykładamy na papierowy ręcznik, aby obsiąkły z nadmiaru tłuszczu.


Osączone moczymy w syropie i posypujemy posiekanymi orzechami oraz posypujemy cynamonem. Jeżeli nie lubimy syropu, wystarczy usmażone i osączone pączusie polać miodem oraz posypać sezamem.


Najlepiej smakują na ciepło, lecz spokojnie można je jeść zimne.





Dla wytrwałych kilka uwag i rad, dotyczących smażenia loukoumades:
  • ciasto na loukoumades jest rzadsze w konsystencji od ciasta, z których przygotowuje się polskie pączki, jest to cecha tego ciasta, nie zaś wada, nie należy dosypywać mąki gdyż wyjdą gumowate
  • ciasto takie nakłada się za pomocą dwóch łyżek: na jedną łyżkę, zamoczoną w oleju nakłada się porcję ciasta i zsuwa się drugą
  • dla początkujących może to być pewne utrudnienie, więc można to zrobić ręcznie, czyli rękoma posmarowanymi olejem toczyć małe kulki, które natychmiast wkładać do rozgrzanego oleju
Przepis dodaję do akcji:





Karnawałowe smażenie Bardzo Tłusty Czwartek 2014 Tłusty czwartek 2014

3 komentarze:

  1. Cudownie,jedna z moich ukochanych kuchni...ja w tym roku robię greckie faworki:) diples.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Diples są charakterystyczne dla kuchni Peloponezu, ja zaś gotuję na Dodekanezie. Ciekawa jestem efektu twojej pracy. Może po zrobieniu podeślesz link, żebym mogła sobie podejrzeć :)
    Również pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasne:-) o ile mi wyjdą bo będę robiła w tandemie,haha:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Print