środa, 5 czerwca 2013

Kajzerki... prawie jak ze sklepu ;)


Kajzerka to mała, ważąca około 50g bułka pszenna, o charakterystycznych nacięciach.
Jej nazwa pochodzi od niemieckiego słowa Kaiser, co znaczy cesarz. Jak mówi historia, arcyksiążę Franciszek Józef, miał w zwyczaju jadać bułki, które uwielbiał. Tak więc na jego cześć wiedeńską bułkę nazwano kajzerką. W okresie zaborów nazwa ta przyjęła się wśród Polaków z południowej Polski i odtąd funkcjonuje jako synonim bułki.

Składniki:
  • 500g pszennej mąki
  • 200ml letniej wody
  • 25g świeżych drożdży
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajko
  • 2 łyżki masła

Drożdże rozrobić z wodą i cukrem. Dodać 100g mąki. Przygotowany zaczyn zostawić na około 30 minut. Gdy podrośnie i dwukrotnie zwiększy swoją objętość, dodać pozostała mąkę, rozpuszczone masło, jajko oraz sól.
Wszystkie składniki zagnieść, aż ciasto zacznie odstawać od miski. Przykryć ściereczką i odstawić na godzinę.
Z gotowego ciasta odrywać kawałki mieszczące się w dłoni i formować z nich bułeczki. Każdą lekko spłaszczyć i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub posmarowanej oliwą.
Pozostawić na kolejne 30 minut do ponownego wyrośnięcia.
W międzyczasie nagrzać piekarnik do 220 stopni.
Gotowe, wyrośnięte bułeczki naciąć z wierzchu na krzyż i wkładać do nagrzanego piekarnika.
Piec przez około 15-18 minut.


2 komentarze:

  1. Domowe bułeczki na pewno są smaczniejsze od tych ze sklepu :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę, chociaż te sklepowe na pewno mają ładniejszy wygląd ;)

      Usuń

Print