środa, 6 marca 2013

Kluski śląskie


Kluski śląskie to klasyka. Gotowała je moja babcia, gotuje mama i ja tez od bez mała dwudziestu lat, od czasu do czasu, toczę te kulki z dziurką. Dlaczego? Nie mogę odpowiedzieć jednym słowem, gdyż nieodmiennie kojarzą się z domem rodzinnym, który tak daleko oraz z ludźmi, których już wśród nas nie ma. Poza tym są jednym z wielu smaków mojego dzieciństwa i po trzecie nieodmiennie mi smakują. Jeszcze powód czwarty, czyli są miłą odmianą od codziennego jedzenia, jakie zwykle jemy oraz piąty, szósty i siódmy – są tanie, szybkie i dziecinnie łatwe.

Składniki:
  • ziemniaki, ugotowane i przeciśnięte przez praskę
  • mąka ziemniaczana
  • jajko
  • sól

Specjalnie nie napisałam ilości, gdyż zwykle ilość mąki i jajek zależy od ilości użytych ziemniaków. Generalną zasadą jest aby stosunek ziemniaków do mąki wynosił 3:1.

Ugotowane ziemniaki przepuszczamy przez praskę. Wkładamy do miski i lekko wyrównujemy ich powierzchnie, która następnie dzielimy na cztery. Jedną część ziemniaków odkładamy na górę pozostałym a w wolne miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną. Dosypuję soli, wbijam jajko i całość szybko wyrabiam na gładka masę. 


Z masy formuje kule, które lekko spłaszczam i robię w środku dołek.


Wrzucam partiami na osolony wrzątek, mieszam, czekam aż wypłyną, gotuję jeszcze z dwie minuty i wyciągam łyżką cedzakową.


Podawać można polane skwarkami lub boczkiem i cebulką lub z dodatkiem sosów. Można też polać masełkiem i podać już małemu dziecku, powyżej roku.

Pamiętam, że w  domu mojej babci robiło się jeszcze inny rodzaj klusek z ziemniaków i mąki ziemniaczanej z dodatkiem surowych, startych ziemniaków. Kluski te zwane u nas tartymi, miały charakterystyczną barwę ale o tym innym razem, jak znów przyjdzie mi ochota na kluski, to je przygotuję i obfotografuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Print