niedziela, 31 marca 2013

Zioła w kuchni cz.1


Zioła nadają przygotowywanym potrawom aromat oraz zwykle dodatnio wpływają na ich smak. Do przyprawiania potraw najlepiej używać ziół świeżych, jednak niekiedy jest o utrudnione lub niemożliwe, wówczas zastępujemy je ziołami suszonymi. Niekiedy w sklepach można spotkać zioła zamrożone, jednak z powodzeniem możemy sami zamrozić świeże zioła.

Zioła, które najlepiej spożywać na surowo:

Anyż, estragon, koperek, lubczyk, melisa, mięta, ogórecznik, pietruszka, rzeżucha, szczypiorek.

Zioła, które uwalniają swój aromat podczas obróbki cieplnej:

Bylica, cząber, majeranek, szałwia, tymianek.

Jak korzystać z ziołowych zapasów

Świeże zioła myje się, kroi specjalnym tasakiem lub ścina nożyczkami. Potrawę świeżymi ziołami przyprawia się zwykle na końcu gotowania lub bezpośrednio przed podaniem.
Zioła mrożone lub marynowane, dodaje się do potrawy, tak jak zioła świeże.
Suszone zioła powinno się dodawać do potrawy na minimum 10 minut przed końcem gotowania lub namoczyć osobno, aby odzyskały aromat.

Przechowywanie ziół świeżych

Na krótki okres czasu można wstawić zioła do szklanki z wodą. Włożyć do woreczka foliowego i umieścić w lodówce, w pojemniku do przechowywania warzyw.
Przechowywane w ten sposób zioła zachowują świeżość od tygodnia (koperek, pietruszka, ogórecznik) do nawet dwóch tygodni (szczaw, tymianek)

Zamrażanie ziół

To najlepszy sposób przechowywania ziół. Zioła możemy mrozić w całości w woreczkach do zamrażania (pietruszka, koperek, melisa, estragon, cząber) lub po posiekaniu (bazylia, majeranek, lubczyk, rozmaryn, szałwia, lebiodka)
Zamrażać możemy również posiekane zioła z wodą. Najlepiej posiekane zioła wrzucić do pojemników na lód i uzupełnić pojemniczki wodą lub rozbić z niewielką ilością wody w mikserze i wlać do woreczków na lód. Uzyskujemy w ten sposób poręczne, podzielne porcje ziół.

Zasalanie ziół

Suche, posiekane zioła układamy w naczyniu (ja używam małych słoiczków) i przesypujemy solą w proporcji 1:4, czyli jedna część soli na cztery części ziół. Przechowujemy w lodówce. Pamiętać należy jedynie o nie dodawaniu soli do potrawy przyprawionej solonymi ziołami.

Suszenie ziół

Zioła powinniśmy suszyć na wolnym powietrzu, lecz nie wystawiając ich na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. Przed przystąpieniem do suszenia zioła  przebieramy, pozostawiając nie zniszczone, zdrowe rośliny.
Czas suszenia zależy od rodzaju i części suszonego zioła. Zioła w temperaturze pokojowej schną około tygodnia.
Liście, wierzchołki pędów lub kwiaty rozkładamy cienką warstwą na przygotowanym do tego celu podłożu, które przepuszcza powietrze.
Jeżeli suszymy całe rośliny, to wiążemy je w pęczki po kilkanaście sztuk i zawieszamy tak, aby nie stykały się ze sobą nawzajem, wierzchołkami do dołu.
Jeżeli pogoda nie pozwala na taki sposób suszenia lub chcemy zrobić to szybciej, możemy użyć piekarnika lub kuchenki mikrofalowej.
Umyte i dobrze wysuszone, pokrojone zioła układamy między dwie warstwy bibuły na talerzy kuchenki mikrofalowej i suszymy przez 2-3 minuty na najmniejszym stopniu na podziałce.
Jeżeli ktoś woli sposób tradycyjny powinien wyścielić ruszt piekarnika bibułą , rozłożyć na niej przygotowane zioła i suszyć na najmniejszej temperaturze. Optymalna temperatura do suszenia ziół to 35 stopni. Nie należy przyśpieszać suszenia ziół, podwyższając temperaturę.

Przechowywanie ziół suszonych

Zioła najlepiej przechowywać w płóciennych woreczkach, torebkach papierowych, pojemnikach szklanych z ciemnego szkła lub w szczelnych, suchych pudełkach.

Konserwowanie ziół w occie lub oleju

Pozwala na zachowanie aromatu ziół. Do przechowywaniu w oleju nadają się: cząber, majeranek, lebiodka, i melisa.
Natomiast do konserwowania w occie nadają się: ogórecznik i tymianek.
Bazylia, lubczyk, rozmaryn, koperek, szałwia nadają się do przechowywania zarówno w occie, jak i w oleju.

Zalewę przygotowuje się w ten sposób, że jedną łyżkę oleju lub octu mieszamy ze 100g świeżych ziół. Mieszaninę tę pozostawia się w butelce na okres 10-14 dni, następnie odcedza się ocet lub olej a zioła przechowuje w chłodnym miejscu, zaś ocet lub olej możemy wykorzystywać do aromatyzowania potraw.
Można również wymieszać 100g posiekanych ziół z jedną łyżką soli i połową szklanki oleju i przechowywać w lodówce, korzystając w miarę potrzeby z dostępnego zapasu.

sobota, 30 marca 2013

Wprawdzie w Grecji Pascha wypada w tym roku dopiero w maju, jednak wielu z Was obchodzi Święta Wielkanocne właśnie teraz, dlatego przyjmijcie ode mnie najlepsze życzenia radosnych świąt, spędzonych w rodzinnym gronie oraz smacznego jajka!



piątek, 29 marca 2013

Kolorowe muffinki jogurtowe

Kto powiedział, że na święta wielkanocne, kolorowe muszą być tylko pisanki?
Co powiecie na kolorowe muffinki, które udają jajka?
Dodam tylko, że pomysł oraz wykonanie należy do mojej nastoletniej córki :)

Składniki:
  • 300g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 300g jogurtu
  • 120g cukru
  • 2 jajka
  • 1 wanilia
  • 125g masła

Jajka łączymy z jogurtem oraz stopionym i przestudzonym masłem. Do masy dodajemy cukier, wanilię, proszek do pieczenia i przesianą mąkę. Mieszamy dokładnie i przekładamy do papierowych papilotek, umieszczonych w formie. Napełniamy do ¾ wysokości. Pieczemy około 20 minut w 180 stopniach.



Bułki pszenne faszerowane


Takie bułki można jeść na ciepło, zaraz po upieczeniu lub na zimno, zabierając ze sobą zamiast, tradycyjnych kanapek przygotowywanych na drugie śniadanie.
O ile przepis na bułki jest niezmienny, to farsz daje możliwości dostosowania go do własnych preferencji smakowych.
Z podanych składników wyszło mi 10 bułek.

Składniki ciasta:
  • 500g mąki pszennej
  • 40g drożdży
  • 2 łyżeczki oliwy
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 360ml ciepłej wody

Drożdże rozdrabniamy, rozcieramy z cukrem, dolewamy trochę wody i 2 łyżki mąki. Mieszamy i pozostawiamy do wyrośnięcia. Następnie dodajemy pozostała wodę, mąkę i oliwę. Mieszamy i ponownie pozwalamy ciastu wyrosnąć (około 30 minut).

W międzyczasie przygotowujemy farsz.

Składniki farszu:
  • 10 plasterków boczku
  • 400g fety
  • 1 łyżka szczypiorku
  • 1 łyżka dymki
  • pieprz
  • żółtko jaja
  • białko jaja 
  • ziarna sezamu do posypania bułek

Boczek kroimy w drobną kostkę. Fetę rozcieramy z żółtkiem. Zieleninę siekamy. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i przyprawiamy do smaku pieprzem.



Z ciasta formujemy placuszki. Na środek każdego dajemy po dwie łyżeczki farszu, łączymy ciasto nad farszem i układamy na wysmarowanej blasze, zlepieniem do dołu.
Każdą bułeczkę smarujemy rozmąconym białkiem i posypujemy sezamem.



Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Do gorącego wkładamy przygotowane bułki i pieczemy do zrumienienia, około 25 minut.



czwartek, 28 marca 2013

Mini tarty na cieście francuskim


Postanowiłam wykorzystać zapasy mrożonego ciasta francuskiego. Powstały więc poduszeczki nadziewane fetą i groszkiem, pierożki z mięsnym farszem, słodkie trójkąciki z jabłkami oraz mini tarty z…. o tym poniżej…

Składniki:
  • 425g gotowego ciasta francuskiego, mrożonego
  • 1 puszka tuńczyka (185g)
  • 16 pomidorków koktajlowych
  • 1 czerwona cebula
  • 100g białego sera
  • sól, pieprz
  • listki mięty do dekoracji
  • 1 jajko

Blat ciasta dzielimy na 16 kwadratów. Każdy kwadracik otaczamy paseczkiem ciasta francuskiego, który przyklejamy rozbełtanym jajkiem. Spód kwadratów dziurkujemy widelcem. 


Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni i do rozgrzanego, wkładamy przygotowane kwadraty. Pieczemy 5-8 minut.
Cebulę drobno kroimy i mieszamy z roztartym serem, przyprawiamy. Tuńczyka osączamy z zalewy. Pomidorki dzielimy na połówki.
Na podpieczone kawałki ciasta układamy tuńczyka, przykrywamy pastą serowo-cebulową oraz układamy na każdym po dwie połówki pomidora. Całość wsuwamy z powrotem do pieca i pieczemy kolejne 10 minut, do zrumienienia ciasta.
Po wyciągnięciu z pieca, każdy kawałek przybieramy listkami mięty i mamy szybką przekąskę albo ciepłą kolację.



Smacznego!

Piperies Florinis me feta, czyli papryczki Florinis nadziewane fetą


Papryka Florinis to odmiana papryki, której nazwa wzięła się od regionu, w którym jest uprawiana. Jej wydłużony kształt i łagodny smak, powoduje, że znajduje ona wiele zastosowań w kuchni. Można ją jeść na surowo, dusić, gotować, suszyć, grillować oraz marynować.
Ponieważ jest to odmiana późna, która czerwienieje dopiero po 15 sierpnia, więc na to aby przygotować z niej przetwory, będę musiała nieco poczekać. Nie jest jednak za wcześnie na małe danie z marynowanej papryki, tym bardziej, że dostałam jakiś czas temu od koleżanki Beaty przepis na szybką, smaczną przekąskę, wykonaną ze zgrillowanej i zamarynowanej papryczki.

Co potrzebujemy do zrobienia tej smacznej i szybkiej przekąski?

  • 1 słoik grillowanej papryki Florinis
  • 300g  sera feta
  • 1 łyżeczka oregano
  • kilka łyżek oliwy
  • pieprz
Wykonanie równie proste, lecz najlepiej jak zacytuję (na co dostałam pozwolenie) oryginalnie podaną recepturę:

„Wywalamy papryki na sitko - niech sos wycieknie. Skubiemy to co zostaje po grillowaniu (takie czarne płatki, czasem jest ich więcej, czasem malutko).
Kupujemy fetę (fetę, a nie żadne feto podobne)  i oregano (może być suszone, ale ja hoduję latem świeże listki no to takie latem używam. Zimą częściej suszone).
Do miseczki wlewamy trochę oliwy z oliwek, wkruszamy fetę, dodajemy oregano i mieszamy/rozdrabniamy widelcem na w miarę gładką masę. Łyżeczką napychamy tą masą  obcieknięte z sosu papryczki.
Na patelni rozgrzewamy oliwę i na gorącą wrzucamy nafaszerowane papryczki.
Smaży się krótko - tyle, żeby farsz był gorący. Można odwrócić papryczki w czasie smażenia ale nie jest to niezbędne (ja kiedyś odwracałam, ale teraz już jakoś nie bo nie widzę powodu – i bez przewracania są ciepłe)”

 Zrobiłam zgodnie z instrukcją i potwierdzam, proste a bardzo smaczne :)



środa, 27 marca 2013

Murzynek


Był wczesny wieczór, koło dwudziestej pierwszej. Jak zwykle o takiej godzinie moje dziecko zaczęło marzyć sobie o kawałku słodkiego ciasta. Cóż miałam robić kiedy moja pobudzona wyobraźnia również zaczęła tworzyć obrazy rozpływającej się czekolady, zaś zmysł węchu niemal fizycznie odbierał zapachy pieczonego ciasta… dziwne, przecież piecyk był wyłączony. W końcu poddałam się i zaczęłam przygotowywać Murzynka, ciasto tak proste, że mogłoby je z powodzeniem zrobić dziecko. Przepis miałam wypróbowany wielokrotnie, cóż mogło przeszkodzić w zamierzeniu…

Składniki, których zwykle używam:
  • 1 kostka masła lub margaryna w kostce
  • 1 szklanka cukru
  • 4 łyżki kakao
  • 4 łyżki zimnej wody
  • 2 szklanki mąki
  • 3 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki dowolnego alkoholu

W rondelku rozpuszczamy masło lub margarynę z cukrem i kakao. Odlewamy 1/3 szklanki tej masy na polewę. Następnie do lekko przestudzonej masy wsypujemy mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia i wbijamy żółtka. Ucieramy dokładnie po czym mieszamy delikatnie z pianą ubitą z 3 białek i łyżki cukru. Dodajemy alkohol. Gotową masę wlewamy do wysmarowanej tłuszczem blachy, typu keksówka i pieczemy 40 minut w 180 stopniach.

Zwykle tak wyglądałby proces przygotowania tego ciasta ale nie tego wieczora, gdyż kiedy przyszedł moment na dodanie środka spulchniającego, to okazało się, że „wyszedł”, skończył się, po prostu zabrakło. Co robić? Zastąpiłam proszek do pieczenia sodą zmniejszając jej ilość do 1/2 łyżeczki oraz dodałam sok z 1 cytryny i modliłam się o dobry efekt.
Na szczęście moje modły zostały wysłuchane.




Smacznego!

wtorek, 26 marca 2013

Chili con carne


To przepis, który ma kilkanaście twarzy. Zależnie od upodobań można wrzucić mięso mielone, siekane lub krojone. Papryka może być zielona, czerwona lub mix kolorów.
Nieodzowna jest papryczka chili w formie świeżej lub ewentualnie sproszkowanej oraz cebula. Niezbędna jest czerwona fasola, lecz niektórzy dodają też białą.

Składniki:
  • 600g wołowiny
  • 2 cebule
  • 400 g krojonych pomidorów
  • 400g puszka czerwonej fasoli
  • 2 zielone papryki
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz, chili
  • oliwa do smażenia

Mięso drobno pokroić i podsmażyć na oliwie. Dodać cebulę i smażyć, aż cebula stanie się szklista. Mięso z cebulą zalać wodą, tak by je przykryła i dusić na małym ogniu. Paprykę oczyścić, pokroić w paseczki i dorzucić do mięsa i dusić około godziny, aż mięso będzie miękkie. Następnie dorzucić pomidory z puszki, odsączoną czerwona fasolę, czosnek i przyprawy. Dusić jeszcze kilka minut. Podawać z ryżem lub pieczywem.



Cytrynowa babka piaskowa


Zwykle korzystam z podstawowego przepisu na babkę piaskową, który zawiera wanilię oraz rodzynki. Tym razem postanowiłam pobawić się składnikami i zamiast waniliowej, zrobić cytrynową i wykorzystać do tego celu, zapas cytrynowych skórek.
Jest to babka ucierana, prosta w przygotowaniu i nie kapryśna w pieczeniu.

Składniki:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka skrobi kukurydzianej (może być też ziemniaczana)
  • 250 g margaryny
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szklanka cukru pudru
  • 4 jajka
  • sok z 1 cytryny
  • skórka otarta z połowy cytryny
  • tłuszcz do przygotowania formy
  • bułka tarta do przygotowania formy

Mąki przesiać. Jajka rozdzielić na białka i żółtka. Masło utrzeć z cukrem na gładką masę i dodawać do niej po jednym żółtku, cały czas ucierając. Następnie dodawać po łyżce mąkę, nie przerywając ucierania. Na koniec wsypać proszek do pieczenia, wlać sok cytrynowy oraz skórkę. Białka ubić na sztywną pianę i dodać ją do ciasta, delikatnie mieszając do połączenia składników. Masę przelać do natłuszczonej i wysypanej tartą bułką formy.
Formę z babką wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy godzinę w 180 stopniach.

Stan upieczenia babki sprawdzamy drewnianym patyczkiem, który po wetknięciu w upieczone ciasto powinien pozostać suchy.

Upieczoną babkę odstawiamy na kwadrans do przestygnięcia, zaś w tym czasie przygotowujemy lukier.

Składniki lukru:
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 łyżka gorącej wody
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki skórek cytrynowych

Cukier puder rozprowadzamy gorącą wodą na masę, dodajemy sok cytrynowy i mieszamy.

Babkę wykładamy na talerz, oblewamy lukrem i obkładamy skórką cytrynową.






poniedziałek, 25 marca 2013

Rybne placki


To przepis, który powstał przez roztargnienie. Pierwotnie miały być kotlety rybne, jednak przez pomyłkę wsypałam mąkę, więc z konieczności powstały placki z rybą.

Składniki:
  • 1 kg mrożonego dorsza
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 czerwona cebula
  • ½ szklanki skrobi kukurydzianej
  • pół pęczka koperku
  • pół pęczka zielonej pietruszki
  • sól
  • pieprz
  • olej

Rybę rozdrobnić blenderem. 


Obraną i pokrojoną cebulę również rozdrobnić. Podobnie postąpić z ziołami.


Wszystko razem wymieszać, dodać mąkę i przyprawić. Smażyć na rozgrzanym oleju z obu stron. Podawać z wyrazistymi sosami. Ja zaserwowałam z pikantnym sosem pomidorowym.



Purée z czosnku

Czosnek to roślina, której zastosowanie kulinarne i lecznicze znane jest od tysięcy lat. Charakterystyczny piekący smak i ostry zapach czosnku spowodowany jest zawartością pewnego związku siarki, alliiny, która podczas rozdrabniania przekształca się w allicynę. Właśnie ten związek ma właściwości lecznicze.

Czosnek jest często stosowany w kuchni śródziemnomorskiej, jako dodatek do tłustych mięs: baraniny i wieprzowiny, a także do dziczyzny, drobiu i mięsa z królika. Wzbogaca smak wędlin. Przyprawia się nim ryby, zupy i sosy. Komponuje się z większością ziół. Jest składnikiem masła ziołowego oraz past na bazie serów i jajek.

Jego dobroczynne właściwości giną podczas gotowania, gdyż hamuje się wówczas proces tworzenia allicyny, dlatego preferuję czosnek w postaci surowej. Dzisiaj jednak robię wyjątek dla małej przekąski, której przepis znalazłam w jednym z numerów Vity.






Składniki:
  • 2 główki czosnku
  • oliwa
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki mąki
  • ½ szklanki mleka

Czosnek podzielić na żabki, ułożyć na folii aluminiowej i podlać oliwą. Folię zawinąć, włożyć do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec przez 50 minut. Upieczony czosnek, wyjąć z łupin i rozetrzeć.
Masło rozpuścić w rondelku, wsypać mąkę i podsmażyć. Dolać mleko i gotować pięć minut. Dodać roztarty czosnek, posolić i gotować jeszcze przez chwilę.
Podawać do smażonego mięsa lub ryb.




niedziela, 24 marca 2013

Krem truskawkowy

Wspaniały deser dla małych i dużych, tym lepszy gdy owoce smaczniejsze. Jak już pisałam uwiedziona wyglądem truskawek, zakupiłam pół kilo z czego 200 gram "poszło" do rolady, zaś pozostałe 300 gram postanowiłam wykorzystać na krem.

Składniki:
  • 300 g truskawek
  • 500 ml śmietanki 30%
  • 120 g cukru
  • 20 g żelatyny
  • 3 żółtka

Kilka truskawek kroimy w plasterki i zostawiamy. pozostałe przecieramy. Żelatynę moczymy w kilku łyżkach wody, podgrzewamy i studzimy. Żółtka ucieramy z cukrem i łączymy z przetartymi owocami. Oziębiona śmietankę ubijamy i dodajemy do masy truskawkowej. Dodajemy rozpuszczoną żelatynę oraz pokrojone kawałki truskawek i wszystko delikatnie mieszamy. przekładamy do salaterek, pucharków, kieliszków etc. i schładzamy w lodówce.
Prosto, szybko i smacznie...


Smacznego!

Rolada biszkoptowa z kremem truskawkowym

Ostatnio wybrałam się do sklepu i dojrzałam koszyczki z truskawkami. Wiem, że to nie pora na truskawki. Smaku nie mają, zapach mizerny ale ten wygląd... wystarczył, że skusiłam się i kupiłam pół kilo. Oczywiście po próbowaniu w domowym zaciszu, okazało się, że w formie świeżej do jedzenia się nie nadają ale po przetworzeniu dlaczego nie i tak powstała rolada z kremem oraz krem truskawkowy (o nim w następnym poście)

Rolada jak wiadomo składa się z ciasta biszkoptowego oraz kremu. Z biszkoptem jest tak, że dajemy tyle samo jaj, ile łyżek mąki i ile łyżek cukru.

Składniki biszkoptu:
  • 5 jajek
  • 5 łyżek mąki krupczatki
  • 5 łyżek cukru
  • 2 łyżki stopionego masła do wysmarowania blachy.

Dużą, płaską blachę (u mnie taka od piekarnika) wykładamy papierem do pieczenia. Papier smarujemy roztopionym masłem. Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni.
Żółtka ucieramy z cukrem, ubijamy na puszysta masę i powoli dodajemy przesianą mąkę. Białka ubijamy na sztywno i łączymy z pozostałą masą.
Masę rozprowadzamy cienko na przygotowanej blaszce i wkładamy do nagrzanego piekarnika.
Pieczemy około 15 minut.
Po upieczeniu odwracamy blachę nad czysta ściereczką, ściągamy papier, zaś placek zwijamy jak roladę i pozostawiamy, przykryty ściereczką do przestudzenia.

W międzyczasie przygotowujemy krem.

Składniki kremu:
  • 200 g truskawek
  • 200ml śmietanki 30%
  • 1 1/2 łyżeczki żelatyny
  • 3 łyżki cukru

Oziębioną śmietankę ubijamy na sztywno, dodając pod koniec ubijania cukier oraz zimną, rozpuszczona żelatynę. Do gotowej masy dorzucamy pokrojone w plasterki truskawki i wkładamy do lodówki na kilkanaście minut, do lekkiego stężenia.

Niestety ten krok mi nie wyszedł, gdyż już po kilku minutach nalegań wyciągnęłam masę z lodówki, aby rozłożyć ją na biszkopcie.


Tak więc, masę rozprowadzamy na rozwiniętym płacie biszkoptowym i ponownie zwijamy na kształt rolady oraz wkładamy na minimum pół godziny do lodówki.
Gotową roladę obsypujemy cukrem pudrem... i gotowe.



Rada:
Nie robić, gdy nad głową wiszą spragnione słodyczy dzieci :)

sobota, 23 marca 2013

Gulasz wieprzowy czy zupa gulaszowa?


Ponieważ dzisiaj jest Dzień przyjaźni polsko-węgierskiej, to dlaczego nie wykorzystać tego, jako pretekstu o zrobienia gulaszu.
Gulasz to potrawa, która pierwotnie była prostym, mięsnym daniem pasterzy węgierskich. Nie miała tez dodatku papryki, która trafiła do przepisu znacznie później, chyba w tym samym czasie, gdy gulasz stał się węgierską potrawa narodową.
To co w Polsce przygotowujemy pod nazwą gulasz, odbiega od oryginalnego przepisu i właściwie nazywane powinno być zupą gulaszową. Jak zwał tak zwał, jedno jest pewne, nieważna nazwa, ważny smak, a więc smacznego.

Składniki:

  • 700g łopatki wieprzowej
  • 1 czerwona papryka
  • 1 zielona papryka
  • 1 łyżka pasty pomidorowej
  • 2 cebule
  • trochę maki
  • sól, pieprz, sproszkowana czerwona papryki łagodna, chili
  • 1l bulionu (warzywno-cielęcy)
  • oliwa

Mięso umyć, pokroić w kostkę. Rozgrzać oliwę i podsmażyć na niej poprószone mąką mięso.
Papryki umyć, oczyścić z nasion, pokroić w kostkę i dodać do mięsa. Zalać bulionem. Cebulę obrać, pokroić w pół plasterki, podsmażyć i dorzucić do garnka. Dodajemy pastę pomidorową i dusimy30 minut. Sprawdzamy miękkość mięsa, jeżeli jest gotowe, wówczas przyprawiamy i dusimy jeszcze przez chwilę.
Podajemy z ziemniakami lub plackami ziemniaczanymi.



piątek, 22 marca 2013

Eklerki

Wczoraj wieczorem znów piekłam na zamówienie, tym razem dla swojego osobistego męża.
Oczywiście eklerki, koniecznie z kremem i polane czekoladą. problem w tym, że z czekoladą u mnie w domu krucho, gdyż wszystkie nadwyżki, od razu są zjadane przez młodszych członków rodziny.

Zrobiłam więc polewę kakaową z :
  • 2 łyżek cukru
  • 2 łyżek kakao
  • 2 łyżek wody
  • 2 łyżek masła

Wodę zagotowałam z kakao i 1 łyżką cukru. następnie ściągnęłam z palnika, przestudziłam dodałam masło oraz drugą łyżkę cukru, aby uzyskać lekko chropowata polewę.

Przygotowałam krem z:
  • 200ml śmietanki 30%
  • 200g masła
  • 80g cukru
  • 3 żółtek
  • wanilii

Śmietankę zagotować z wanilią (wanilię usunąć). Żółtka utrzeć z cukrem i wstawić do kąpieli wodnej i nadal ubijać, wlewając powoli gorąca śmietankę, do czasu, aż masa zgęstnieje.
Zdjąć z ognia i przestudzić. Do przestudzonej masy dodawać miękkie masło, ucierając na krem.

Następnie zrobiłam ciasto ptysiowe według tego przepisu i wyciskałam szprycą na natłuszczoną blachę. Piekłam 15 minut w 190 stopniach. 
Ostudzone eklerki przecinałam wzdłuż, napełniałam kremem, składałam, przykrywając wierzchem i smarowałam polewą kakaową.
Następnie trafiły do lodówki, do stężenia... lecz niestety tylko na chwilę, gdyż nikt nie chciał tak długo czekać.





Uwaga:
Z tej ilości wyszło mi 14 eklerek.


Bardzo leniwe gołąbki


Kiedyś koleżanka dała mi przepis, który otrzymała od swojej teściowej. Był to sposób na leniwe gołąbki. Należało podgotować kapustę, poszatkować, wymieszać z mięsem i ryżem, otoczyć w bułce i smażyć.
Kiedy teraz o tym myślę, to bardziej przypominało to kotlety, niż gołąbki ale smakiem rzeczywiście przypominały oryginał.
Jednak okazuje się, że jestem jeszcze bardziej leniwa, gdyż nie poprzestałam na tym, lecz jeszcze bardziej uprościłam sobie pracę.

Potrzebowałam:
  • 3 małe kapusty o łącznej wadze 1,5 kg
  • ½ kg suchego ryżu
  • 600 g mielonego mięsa
  • 1 duża cebula
  • sól, pieprz, kminek
  • oliwa


Kapustę poszatkowałam, wrzuciłam do garnka, zalałam wodą (około ½ litra) i dusiłam.
W tym czasie, gdy kapusta się gotowała, podsmażyłam na oliwie cebulę. Gdy była szklista, dodałam do niej mięso, które podsmażyłam, rozdrabniając je na grudki. Ponieważ kapusta była młoda, to wystarczyło jej 20 minut duszenia. Wówczas wsypałam do niej suchy ryż, dolałam 1 litr wody i dusiłam przez kolejne 15 minut. Dorzuciłam mięso z cebulą, dodałam przyprawy i pozostawiłam wszystko na kolejne 15 minut.
Po tym czasie było gotowe do spożycia. Wyglądu obiecującego nie ma ale… jak zamkniesz oczy to poczujesz smak gołąbków, co nie znaczy, że należy jeść z zamkniętymi oczami ;)



czwartek, 21 marca 2013

Muffinki bananowe


To pomysł na szybki deser, który kochają zarówno dzieci, jak i dorośli. Nie za słodkie, owocowe muffinki z polewą bananową, smakują również bez polewy. Idealne do kawy lub herbaty. Z podanej ilości składników wychodzi 18 sztuk.

Składniki:
  • 3 dojrzałe banany;
  • ½ kostki stopionego masła
  • 125ml mleka
  • 2 jajka
  • 250 g mąki
  • 100g cukru
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżka soku z cytryny

Do miski wlać stopione masło, dodać cukier, wbić jajka i wszystko ubić. Wsypać mąkę, sodę wymieszaną z sokiem cytrynowym. Na koniec wmieszać rozgniecione banany. Nakładać do papierowych papilotek, umieszczonych w formie. Napełniać do ¾ wysokości. 


Piec 20 minut w 180 stopniach.






Można przygotować polewę z 1 banana, połowy szklanki jogurtu i 1 łyżki cukru pudru.




Przygotowanie twarogu domowego


Nie jest to skomplikowana sprawa, a niekiedy naprawdę warto samemu zrobić taki serek, gdyż oprócz twarożku, otrzymujemy serwatkę, którą z kolei wykorzystać można do przygotowania zup np. żurku.

Składniki:
  • 3 l mleka
  • 400 g jogurtu
  • sok z 2 cytryn

Mleko zagotować i ostudzić, dodać sok z cytryny oraz jogurt i odstawić na 24 godziny. Naczynie z mlekiem umieścić w kąpieli wodnej i podgrzewać w niskiej temperaturze, aż twaróg oddzieli się od serwatki. Schłodzić i przelewać przez gęstą, lnianą ściereczkę. Ja użyłam do tego filtrów do kawy, które pozostawiłam w sitku, umieszczonym nad miska z serwatką, aby serwatka dobrze obciekła.


Z tej ilości otrzymałam 1400 g twarożku i 1600 ml serwatki.




środa, 20 marca 2013

Nadziewane jajka



Jajka nadziewane różnymi farszami to bardzo popularna przystawka, odpowiednia na wiele okazji… i bez okazji też.


Aby je wykonać należy jajka ugotować na twardo, obrać, przekroić wzdłuż i wyciągnąć żółtko. Następnie mieszamy żółtko jaja z różnymi pastami, nadziewamy białka jajek i garnirujemy, czym dusza podpowiada.

Poniżej kilka przykładowych past odpowiednich do nadziania jajek. Składniki jak dla 2 jajek, czyli 4 połówek ;)

O jajkach słów kilka




Jajka są cennym surowcem w kuchni. Nie trzeba nikogo o tym przekonywać. Poza tym są źródłem wysokowartościowego białka oraz składników odżywczych.
Żółtko jaja zawiera witaminy (A, B, D) oraz składniki mineralne. Jego wartość kaloryczna jest wysoka, gdyż wynosi 355 kcal na 100g, co odpowiada liczbie 5-6 żółtek. Ponadto żółtka zawierają cholesterol, co powoduje ograniczenia w ich spożywaniu.
Białko jajka nie zawiera cholesterolu, dlatego jego spożywanie nie podlega takim ograniczeniom. Jest uboższe od żółtka w składniki odżywcze. Zawiera w swoim składzie witaminy z grupy B oraz składniki mineralne, jednakże prawdziwą przewagę zyskuje dzięki niskiej kaloryczności, która wynosi zaledwie 46 kcal dla 100g. białka, co odpowiada 3 białkom.

Kiedyś w kuchni używano jaj kurzych, gęsich, kaczych i przepiórczych. Kacze i gęsie używano głównie do faszerowania. Przepiórczych używa się nadal, głównie w formie przekąski oraz w żywieniu dzieci. Najpopularniejsze i najczęściej stosowane pozostają nadal jaja kurze.

Wybór potraw z jaj jest bardzo szeroki. Jajka można gotować, smażyć, zapiekać, podawać same lub stosować jako surowiec do sporządzania innych potraw.
Żółtka jaj służą do zagęszczania zup, kremów i sosów, spulchniania ciast.
Białek lub całych jaj używa się do wiązania składników pasztetów, potraw z mielonych mięs, z mas warzywnych oraz przy sporządzaniu potraw mącznych.

Niewskazane jest spożywanie jajek na surowo z uwagi na ryzyko zarażenia salmonellą. Gdy jesteśmy zmuszeni użyć jaj surowych zadbajmy o to by nie były one starsze niż 10 dni.

Jak sprawdzić świeżość jajka?

Wystarczy zanurzyć je w naczyniu z wodą. Ponieważ komora powietrzna wewnątrz jajka jest tym większa, im jajko jest starsze, dlatego świeże jajko będzie leżeć na dnie naczynia, tygodniowe będzie unosić się jednym bokiem ku górze, jajko 2 – 3 tygodniowe będzie stało pionowo w szklance, zaś 5-6 tygodniowe będzie pływało swobodnie po powierzchni. Takie jajko nie nadaje się już do jedzenia.


Inny sposób sprawdzenia ich świeżości to test organoleptyczny. Wybijamy kolejno na spodek jajka i obserwujemy ich wygląd.
Jajko świeże ma sprężyste, ściągnięte białko oraz wypukłe lśniące żółtko.
Jajko tygodniowe będzie miało zmatowiałe żółtko i mniej sprężyste białko.
W jajku 2-3 tygodniowym, białko będzie się rozlewać, zaś na żółtku pojawią się plamki.

Również zbyt długie przetrzymywanie jaj w wysokiej temperaturze nie jest wskazane, gdyż dochodzi do niekorzystnych zmian w strukturze białek oraz zostają zniszczone witaminy z grupy B. Dlatego nie należy gotować jajek przez czas dłuższy niż 10 minut.

Przechowywanie jaj

W warunkach domowych w lodówce, na drzwiach lodówki, gdzie panuje temperatura 4 stopni, przez okres nie dłuższy niż trzy tygodnie lub nie dłużej, niż podany na opakowaniu termin ważności.
Ugotowane jajka można przechowywać w lodówce do tygodnia, jednak pod warunkiem przechowywania ich w skorupce.  

wtorek, 19 marca 2013

Żurek na serwatce


Są tysiące metod przyrządzania żurku. Każdy ma swój własny, wypróbowany, ulubiony czy okraszony domową tradycją przepis na żurek domowy. „Mój” żurek, że tak go nazwę wziął się z eksperymentów ze smakami i dodatkami, jednak bazą jest tradycyjny, własnoręcznie ukiszony żur.

Składniki:
  • 1 ½ l serwatki
  • ½ l wody (najlepiej spod wędzonki)
  • 500 ml żuru kiszonego
  • 400 g kiełbasy lub 400 g boczku wędzonego
  • ½ szklanki kwaśnej śmietany
  • 2 łyżki chrzanu
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka maki pszennej
  • 6 jaj
  • 1/ kg ziemniaków
  • sól, pieprz
  • ½ łyżeczki majeranku

Najlepiej zakisić żur samemu. 


Ziemniaki pokrajane w gruba kostkę ugotować i odcedzić.  Jajka ugotować na twardo, wystudzić i obrać.
Wodę zagotować z serwatką, następnie wrzucić kawałki kiełbasy lub boczek pokrojony w kostkę. Wlać żur, energicznie mieszając, aby nie przywarł do dna. Pogotować chwilę. W tym czasie rozmieszać śmietanę z mąką pszenną i rozprowadzić wywarem. Wlać do gotującego się żurku. Dodać przyprawy: majeranek, sól, pieprz i czosnek. Dorzucić przygotowane ziemniaki i chrzan. Doprowadzić do wrzenia i gotować 5 minut. Jaja na twardo wyłożyć na talerze i zalać żurkiem.


poniedziałek, 18 marca 2013

Ryba w cieście piwnym


Ryba w cieście piwnym to potrawa tradycyjnie spożywana w Grecji, 25 marca oraz w Niedzielę Palmową. Są to dwa z trzech dni, w których kościół prawosławny daje dyspensę na ryby, olej i wino.

bakaliaros me skordalia

I dlatego, w ten dzień tradycyjnie przygotowuje się rybę, najczęściej dorsza z sosem czosnkowym, skordalia. Ryby można użyć mrożonej, solonych płatów lub najlepiej świeżej.

Chałwa z pieca (χαλβάς στο φούρνο)


Jest to deser tradycyjnie przygotowywany przez greckie gospodynie, przeważnie na Paschę, czyli grecki odpowiednik polskiej Wielkanocy.
Jest to chałwa z semoliną. NIE jest to chałwa sezamowa, znana z handlu. Proszę tego nie mylić!

Poniżej receptura, dla zainteresowanych :)


Składniki:
  • 400 g jogurtu
  • 270 g cukru
  • 230 g masła (o temperaturze pokojowej)
  • 3 jaja
  • 500 g semoliny
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki brandy
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżka tahini

Syrop:
  • 550 g cukier
  • 700 ml wody
  • 1 laska cynamon
  • skórka z cytryny

Najpierw przygotowujemy syrop do polania chałwy. Gotujemy cukier z wodą, cynamonem i skórką cytrynową w rondelku przez 5 minut. Następnie odstawiamy do wystudzenia.


Miksujemy masło z cukrem na masę, dodajemy jajka, jogurt, semolinę, sodę (po rozpuszczeniu w soku z cytryny), brandy, tahini i wanilię. 


Wlać mieszaninę do wysmarowanej masłem i wysypanej mąką blachy do pieczenia i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 45 minut. 


Po wyciągnięciu z piekarnika polewamy przygotowanym syropem i pozostawiamy w blaszce do wystudzenia.


Print