poniedziałek, 11 lutego 2013

Pasta z oliwek


Taka pasta, to żadna nowość. Głównymi składnikami są oliwki i oliwa. Obok nich, w zależności od wersji, w składzie mogą znaleźć się np. kapary, czosnek, bakłażan, anchois i różne przyprawy. Jej rodowód podobno wywodzi się z Prowansji, gdzie znana jest pod nazwą tapenada.
Nie jestem przekonana co do jej pochodzenia. Podobną bowiem pastę przygotowuje sie w Grecji. Znana jest tutaj jako, παστα αλ ολιο i posiada w swoim składzie i podawana głównie do makaronu.

W Grecji przygotowuje się ją zarówno z zielonych, jak i ciemnych oliwek. Pasty gęstsze stosuje się jako smarowidło do grzanek np. podstawa kreteńskiego ντάκος. Można dostać ją gotowa w sklepach, pod nazwą Πάστα Ελιάς. Jednak najlepiej smakuje własnoręcznie przyrządzona, na bazie świeżej oliwy. Poniższa propozycja jest moją wersją autorską, zminimalizowaną do podstawowych składników. W takiej paście najdobitniej wybija się smak oliwek, a to przecież one decydują o końcowym smaku.

Składniki:

  • szklanka zielonych oliwek (bez pestek)
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 średnia cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • pieprz

Cebulę siekamy, dodajemy wydrylowane oliwki i pokrojone ząbki czosnku. Wszystkie składniki miksujemy.  Doprawiamy pieprzem, ewentualnie solą, chociaż uważam, że i bez tego pasta jest dość słona. Smarować nią grzanki lub dodawać do makaronu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Print