wtorek, 12 lutego 2013

Kurczak z rożna


Od października w mojej kuchni stoi mini piekarnik z rożnem, który podarowała mi przyjaciółka. Zwykle korzystam z dużego piekarnika bo i ilości, które zazwyczaj piekę są spore. Przyszedł jednak czas na wypróbowanie podarunku, kiedy rodzina zaczęła domagać się kurczaka z rożna. Nie chcieli go z powodu jakiegoś uwielbienia dla tego typu jedzenia lecz z powodu odmiany. Przystałam na to, gdyż sama byłam ciekawa, jak też spisze się piekarnik oraz ja sama.

Na początek przygotowałam marynatę z:
  • 4 łyżek oliwy
  • 2 łyżek białego wina
  • soku z cytryny (tak z dwie łyżki)
  • sól
  • papryka czerwona

Kurczak moczył się natarty marynatą przez 3 godziny, w lodówce. Powinien pewnie dłużej ale nie miałam więcej czasu. Następnie wyciągnęłam go z marynaty i wysmarowałam dodatkowo mielonym imbirem. Tak przygotowany czekał w temperaturze pokojowej, aż piekarnik się rozgrzeje do temperatury 200 stopni.
Po nadzianiu na rożen wylądował w piekarniku, gdzie kręcił się około półtorej godziny, co jakiś czas podlewany spływającym tłuszczykiem.


Wyszedł miękki i smaczny ale na drugi raz przedłużę czas jego marynowania oraz przed pieczeniem nasmaruję go ponownie marynatą, bo zapomniałam dodać, że mały piekarnik będzie odtąd w częstszym użyciu

Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Print