czwartek, 28 lutego 2013

Konfitura cytrynowa



Konfitura cytrynowa zawsze jawiła mi się, jako pyszny dodatek do gorącej herbaty. Przyznaję, że zrobiłam ją po raz pierwszy, być może dlatego, że zwykle nie cierpiałam z powodu nadmiaru cytryn. Teraz jednak miałam dostęp do świeżych cytryn i ogołociłam kilka  drzewek cytrynowych z darów samej natury.


Ponieważ trzeba było je jakoś spożytkować, dlatego wybór padł na konfiturę.

Wszelkie dżemy i konfitury przydają się nie tylko jako dodatek do deserów, naleśników i grzanek lecz również do pieczenia ciast. Wybór był prosty – smażę konfitury!


Składniki:
  • 1kg cytryn
  • 2kg cukru
  • 1 szklanka wody

Cytryny wyszorować, sparzyć wrzątkiem, zalać zimną wodą i moczyć ją przez kolejne trzy dni, zmieniając codziennie wodę na świeżą.
Następnie wyciągamy je z wody, nakłuwamy gęsto wykałaczką i gotujemy na małym ogniu, aż będą miękkie. Ostudzone cytryny kroimy na pół plasterki. Z kilograma cukru i wody przygotowujemy syrop, którym zalewamy cytryny. Następnego dnia zlewamy syrop, dodajemy do niego pół kilograma cukru, gotujemy, usuwamy pianę i ponownie zalewamy cytryny. Kolejnego dnia czynność powtarzamy. Trzeciego dnia gotujemy cytryny w syropie przez około pół godziny, na małym ogniu, mieszając je delikatnie. Gorące przekładamy do wyparzonych słoików.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz