czwartek, 28 lutego 2013

Konfitura cytrynowa



Przyznaję, że robiłam ją po raz pierwszy, być może dlatego, że zwykle nie cierpiałam z powodu nadmiaru cytryn. Teraz jednak ogołociłam z owoców kilka drzewek cytrynowych i szkoda byłoby nie wykorzystać darów samej natury.
Ponieważ dżem i konfitury przydają się nie tylko jako dodatek do deserów, naleśników i grzanek lecz również do pieczenia ciast, dlatego tez wybór był prosty – smażę konfitury!

Składniki:
  • 1kg cytryn
  • 2kg cukru
  • 1 szklanka wody

Cytryny wyszorować, sparzyć wrzątkiem, zalać zimną wodą i moczyć ją przez kolejne trzy dni, zmieniając codziennie wodę na świeżą.
Następnie wyciągamy je z wody, nakłuwamy gęsto wykałaczką i gotujemy na małym ogniu, aż będą miękkie. Ostudzone cytryny kroimy na pół plasterki. Z kilograma cukru i wody przygotowujemy syrop, którym zalewamy cytryny. Następnego dnia zlewamy syrop, dodajemy do niego pół kilograma cukru, gotujemy, usuwamy pianę i ponownie zalewamy cytryny. Kolejnego dnia czynność powtarzamy. Trzeciego dnia gotujemy cytryny w syropie przez około pół godziny, na małym ogniu, mieszając je delikatnie. Gorące przekładamy do wyparzonych słoików.

środa, 27 lutego 2013

Sos pomidorowo-winny


Doskonale podkreśla smak ryby lecz nadaje się również do polania pieczonego mięsa.

Składniki:
  • 3 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • oliwa
  • puszka pomidorów
  • pół szklanki wina
  • sól
  • pieprz
  • cukier

Cebule i czosnek obrać, posiekać i smażyć na oliwie kilka minut. Dodać pomidory (mogą być z puszki) oraz czerwone półsłodkie wino. Gotować sos kilka minut. Doprawiamy solą, pieprzem i cukrem, mieszamy i gotowe.


Smacznego!

Dorsz w pomidorowo-winnym sosie


Tak prosty, że robi się niemal sam.

Składniki:
  • 750 g filetów z dorsza
  • natka pietruszki
  • sok z cytryny
  • sos pomidorowo-winny
  • 200 g suchego ryżu
  • 2 łyżki masła

Filety rybne rozmrozić, skropić sokiem cytrynowym i odstawić.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 200 stopni.
Płaską formę do zapiekania wysmarować tłuszczem i wysypać ryżem długoziarnistym. Na ryżu ułożyć kawałki ryby i zalewamy sosem pomidorowo-winnym i rozkładamy kawałki masła. Wsuwamy do piekarnika na 15 minut, następnie zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy kolejne 20 minut.
Gotową rybę posypujemy posiekaną natka pietruszki.


Uwaga:
Można wykorzystać filety z każdej innej ryby morskiej.

Koktajle mleczno-owocowe


Ile razy słyszałaś „Mamo pić!”? Ja słyszę to przynajmniej kilka razy dziennie i  nie zależnie od pory roku. Jaki wybór ma dziecko: woda, sok, mleko, herbata... W końcu ile można wypić herbaty? Nawet sok może się znudzić….
Ostatnio testujemy koktajle na bazie mleka z dodatkiem owoców. Różnorodność kombinacji jest tutaj niemal nieograniczona. Nawet zima nie przeszkadza w tym aby napić się koktajlu. wystarczy przygotować go z mrożonych owoców.
Moja propozycja to dwa szybkie i smaczne napoje, które wypiją z chęcią nawet maluchy nie lubiący mleka.

Koktajl bananowy
Potrzebne składniki dla czterech małych osób:

  • 3 szklanki mleka
  • 4 dojrzałe banany
  • 1 łyżka miodu

Banany obrać, pokrajać na plasterki, połączyć z mlekiem, miodem, zmiksować i gotowe.


Napój mleczno- pomarańczowy

  • 3 szklanki mleka
  • 2 pomarańcze
  • 3 łyżki cukru

Z pomarańcz odkroić skórkę razem z albedo. Wymieszać z cukrem i mlekiem. Zmiksować.
Dodatek cukru zależy od indywidualnych upodobań oraz słodkości samych owoców.


Na zdrowie!

wtorek, 26 lutego 2013

Przyprawy w kuchni

Przyprawy są niezbędnym elementem każdej potrawy, nadając jej odpowiedni smak i aromat. Pobudzają apetyt, wspomagają trawienie a zawarte w nich olejki eteryczne działają dezynfekująco o rozrzedzają śluz.  Przyprawy stosuje się nie tylko w celu nadania pożądanego smaku lecz również jako konserwant żywności. Przyprawy zmielone szybciej tracą aromat, dlatego o ile to możliwe, najlepiej kupować nie zmielonej i mielić bezpośrednio przed użyciem. Mielone przyprawy można odświeżyć podgrzewając je na suchej patelni.

W tabelce poniżej zebrałam najczęściej stosowane przyprawy oraz sposoby ich zastosowania. Nie są to jakieś ścisłe wytyczne lecz jedynie wskazanie typowych zastosowań. Nie bójmy się eksperymentować, bowiem swobodne dobieranie przypraw pomoże odkryć nowe, ciekawe smaki.

Przyprawa
Krótka charakterystyka
Powszechne zastosowanie

Anyż gwiazdkowy
Zawiera mocno aromatyczny olejek. Zwykle jest składnikiem mieszanek przyprawowych.
Stosowany  do aromatyzowania polew, do ciast, słodyczy oraz do wyrobu anyżówki.
Chili
Jest to przyprawa otrzymywana z wysuszonych owoców papryki krzewiastej.
Chili pobudza procesy trawienne i wzmaga apetyt.
Do potraw mięsnych, ostrych sosów, warzyw i do risotto. Zwiększa ostrość takich potraw, jak curry lub chili con carne. Nadaje się również do deserów, gdyż dobrze komponuje się ze smakiem czekolady.
Chili jest składnikiem wielu mieszanek przyprawowych, między innymi curry, oraz znanych sosów przyprawowych: chili, tabasco, sambal.
Cynamon
Przyprawę stanowi wysuszona kora pochodząca z kilku gatunków drzewa cynamonowego, uprawianego w Azji Południowo-Wschodniej. Cynamon mielony posiada słodkawo-korzenny, lekko piekący smak oraz charakterystyczny, intensywny zapach.
Używany jest głównie do przyprawiania potraw słodkich, takich jak: zupy owocowe, kompoty, kisiele, galaretki, kremy, ciasta, twarogi, budynie, napoje mleczne. Jest niezbędnym dodatkiem do słodkich potraw z ryżu, pieczonych jabłek, wina grzanego i ponczu. Niewielkie ilości cynamonu służą do aromatyzowania gulaszu, baraniny, gotowanych ryb i szynki.
Gałka muszkatołowa
To owoc drzewa muszkatołowego.
Używana do przyprawiania mięs, bigosów, dań ze skorupiaków, pasztetów, farszów a także do pierników, deserów i win.
Goździki
Przyprawą są wysuszone pąki kwiatowe goździkowca korzennego, wiecznie zielonego drzewa uprawianego głównie w Indonezji i na Madagaskarze. Goździki posiadają bardzo silny zapach oraz korzenny, lekko piekący smak. Mają działanie dietetyczne - pobudzają trawienie i wzmagają apetyt.
Goździkami przyprawia się słodkie potrawy, takie jak: kompoty, desery, ciasta i sosy owocowe. Są niezastąpionym dodatkiem do likierów, ponczu, grzanego wina i piwa. Używane są do potraw z grzybów, mięsa wieprzowego, drobiu, baraniny, dziczyzny oraz marynowanych śledzi. Wzbogacają smak kiszonych warzyw.
Gorczyca
Przyprawą są nasiona. Ostry smak gorczyca zawdzięcza zawartemu w nasionach olejkowi eterycznemu. Gorczyca ma właściwości dietetyczne.
Ziarna gorczycy białej dodaje się do kiszenia ogórków, kapusty białej i czerwonej, jak również do przyrządzania ryb, wędlin, mięs oraz pikli.
Imbir
Przyprawą jest zmielone kłącze wieloletniej rośliny uprawianej w Azji, Afryce, Australii i na Karaibach. Ma mocny, nieco cytrynowy zapach i korzenny, palący smak. Imbir łagodzi bóle żołądkowe i wzmaga apetyt.
Imbirem przyprawia się ciasta, pierniki, herbatniki, kisiele i budynie. Służy do aromatyzowania kompotów, likierów, grzanego wina oraz piwa. Charakterystyczny smak nadaje zupom (fasolowej, ziemniaczanej), potrawom z drobiu, ryżu czy jajek. Imbir dodawany jest do marynat z dyni i ogórków, sosów, pasztetów i flaków.
Jałowiec
Jałowiec jest wiecznie zielonym krzewem, występującym nieomal we wszystkich krajach półkuli północnej. Jałowiec ma aromatyczny, leśny, balsamiczny zapach oraz słodkawo-żywiczny smak, pomaga na bóle mięśni, a także przyśpiesza proces trawienia.
Suszone owoce jałowca dodaje się do kiszonek i marynat. Harmonizują z dziczyzną, pasztetami oraz kapustą. Powszechnie wykorzystywany jest do produkcji wędlin. Nadaje charakterystyczny aromat ginowi, jałowcówce i likierom. Komponuje się z mięsami, którym nadaje specyficzny zapach; szczególnie potrawom z grilla
Kardamon
Przyprawą są nasiona.
Ma łagodny aromat i intensywny korzenny smak z wyraźną nutą kamfory.
Używany do puddingów, ciast, likierów i parzenia kawy.

Kminek
Przyprawą są owoce kminku zwyczajnego, rośliny powszechnie uprawianej w klimacie umiarkowanym. Kminek nadaje potrawom specyficzny, cierpko -korzenny smak. Wzmaga też apetyt, pobudza procesy trawienne.
Szczególnie polecany jest do potraw o wyższej zawartości tłuszczu. Dodawany jest do mięs, takich jak: wieprzowina, baranina, niektóre gatunki drobiu oraz do potraw z kapusty, fasoli i ziemniaków. Kminkiem przyprawia się sosy, zupy, wędliny oraz sery. Służy również do aromatyzowania chleba i innych wyrobów piekarniczych. Używany również do aromatyzowania likieru.
Kolendra
Nasiona kolendry mają niezwykle przyjemny, słodkawy i zarazem kwaskowaty smak.
Kolendra stanowi ważny składnik wielu mieszanek przyprawowych min. curry. Przyprawia się nią dania mięsne, zwłaszcza z jagnięciny, indyka i wieprzowiny. Jest także składnikiem marynat i kiszonek, dobrze komponuje się z sałatą oraz zupami np. grochową, czy fasolową. Kolendrę stosuje się również do pieczywa i do wypieku ciast. Olejek lotny kolendry nadaje zapach niektórym gatunkom czekolady, a także likierom i innym napojom.
Kozieradka
Spotyka się ją głównie w kuchni hinduskiej oraz w tajlandzkiej.
Młode liście oraz kiełki są jadane jako warzywa, a suszone używane do wzbogacania smaku gotowych dań (suszone liście mają gorzki smak i charakterystyczny silny zapach). Nasiona są używane jako przyprawa do przygotowania zalew do marynat, proszku curry, makaronów, pieczywa i potraw mięsnych.
Kurkuma
Uprawiana głównie w Indiach, Chinach, Japonii i Ameryce środkowej. Ma zapach podobny do pieprzu oraz lekko korzenny smak.

Mieloną Kurkumę stosuje się do barwienia ryżu, makaronu i warzyw konserwowanych w occie. Przyprawia się nią sosy, potrawy z drobiu, zupy kremowe i omlety. Dobrze komponuje się z daniami z fasoli i soi. Szczypta Kurkumy dodana do ciasta drożdżowego lub biszkoptowego, nada mu pięknego, żółtego koloru.
Pieprz czarny, biały i zielony

To owoce tej samej rośliny poddawane jedynie różnej obróbce.
Pieprz czarny to jagoda wiecznie zielonego pnącza, uprawianego głównie w południowej i południowo-wschodniej Azji. Otrzymywany jest z owoców nie w pełni dojrzałych, zielonych lub żółknących. Zebrane jagody suszone są na słońcu do momentu, gdy nabiorą czarno-brunatnego zabarwienia. Ostry smak pieprzu czarnego pochodzi od zawartej, głównie w wierzchniej warstwie owocu, piperyny - alkaloidu, wpływającego dobroczynnie na proces trawienia. 

Pieprz zielony jest otrzymywany z niedojrzałych, zielonych owoców tej samej rośliny, co pieprz czarny. Proces suszenia pieprzu zielonego jest przeprowadzany przy wykorzystaniu nowoczesnej technologii, dzięki której pieprz zielony nie ciemnieje a zachowuje typowy dla siebie kolor oraz cenne substancje smakowo-zapachowe. 
Pieprz zielony charakteryzuje się delikatnie słodką i odświeżającą nutą smakową, ma wyszukany i wyrazisty aromat. Jest zdecydowanie łagodniejszy w smaku od pieprzu czarnego.

Pieprz biały uzyskuje się z owoców całkowicie dojrzałych. Zebrane jagody poddaje się procesowi fermentacji, a następnie usuwa zewnętrzną warstwę owocni. Pozostałe części owocu są suszone, aż uzyskają właściwą, szaro-kremową barwę. 
Smak pieprzu białego jest bardziej delikatny i mniej palący niż pieprzu czarnego.
Pieprz czarny mielony jest powszechnie używaną przyprawą. Dodaje się go do mięs, wędlin, pasztetów i ryb. Przyprawia się nim sałatki, dania z warzyw, jaj i serów, a także ciepłe i zimne sosy.

Pieprz zielony ziarnisty stosowany jest do przyprawiana potraw mięsnych, ryb, zup, sosów, podkreśla walory smakowe sałatek. Niewielką ilość można dodawać także od deserów.

Pieprz biały mielony stosowany jest do przyprawiania białych mięs, białych sosów, pasztetów, ryb i serów. Uwydatnia także walory smakowe sałatek, zup, dań z warzyw, podrobów i jaj oraz soków warzywnych, a także wyrobów cukierniczych.



Papryka w proszku (ostra lub słodka)
Papryka w proszku jest to przyprawa otrzymywana z wysuszonych i zmielonych owoców papryki rocznej, rośliny uprawianej w tropikalnych rejonach Ameryki Środkowej i Południowej oraz w Europie Południowej. Ma aromatyczny zapach, a smak, w zależności od gatunku - ostry i palący, lub łagodny i słodki. Papryka jest podstawową przyprawą w kuchni węgierskiej, meksykańskiej, indyjskiej.
Do dań z mięsa, drobiu i ryb, także do zup, warzyw, sałatek, serów.  Stosowana jako aromatyczny barwnik spożywczy do sosów oraz potraw z jaj i ryżu. Jest składnikiem wielu powszechnie stosowanych mieszanek przyprawowych.
Sól
Sól kamienna
Sól kamienna jest najczęściej występującym minerałem w złożach soli. Wydobywa się ją w kopalniach podziemnych w postaci bloków, kamieni lub brył.
Sól warzona
Sól warzona jest oczyszczoną solą kamienną. Sól warzona stosowana jako przyprawa oraz składnik wielu przetworzonych produktów spożywczych. Jej wartość spożywcza jest pogorszona o brak mikroelementów występujących w naturalnej soli kamiennej, natomiast smak poprawiony, bardziej słony w porównaniu z solą kamienną, która może mieć posmak gorzkawy. Sól warzona jest sztucznie wzbogacana o jod.
Sól morska
Jest bardziej wartościowa od soli kamiennej, ponieważ zawiera tylko 34 % chlorku sodu i jest bogata w mikroelementy. Sól tę uzyskuje się metodą naturalną lub metodą sztuczną, w specjalnych odparownikach. Morska sól ma naturalną zawartość jodu, ale jego zawartość wynosi, w zależności od miejsca wydobycia.
Sól jest najczęściej spotykanym składnikiem w przygotowaniu potraw. Stosuje się ją jako środek konserwujący żywność (głównie mięso, ryby i sery), ponieważ sól ogranicza rozwój bakterii, a większym stopniu powstrzymuje go zupełnie
Sól równoważy działanie drożdży i jest niezbędna w procesie pieczenia
Sól zapobiega utracie soli mineralnych podczas gotowania warzyw

Szafran
Szafran barwi potrawy na żółto. Zbyt duża ilość szafranu sprawia, że potrawa staje się gorzka.
Szafran najczęściej stosuje się do przyprawiania ryżu, owoców morza, zup i ciast.
Wanilia
To ususzony strąk storczyka, rosnącego w Ameryce Południowej.
W sprzedaży dostępne są całe strąki, proszek lub też ekstrakt waniliowy – płyn o ciemnym kolorze i intensywnym waniliowym zapachu.
Do aromatyzowania ciast, sosów czy kremów,
do sałatek ze świeżych owoców, do płatków do mleka, bitej śmietany.
Wanilia jest podstawą tak zwanej zupy „nic”
Ziele angielskie
Przyprawą są wysuszone owoce korzennika lekarskiego – egzotycznego, wiecznie zielonego drzewa, uprawianego głównie na Jamajce oraz w Ameryce Środkowej i Południowej. Jego przyjemny zapach przypomina aromat pieprzu, goździków, cynamonu i gałki muszkatołowej.
Posiada poza tym charakterystyczny, palący smak.

Całych ziaren używa się do przyprawiania różnych gatunków mięs, drobiu, ryb, zup i sosów oraz do marynat, kiszonek i innych przetworów warzywnych.
Całymi ziarnami przyprawiamy również słodkie likiery i kompoty.

Popularne mieszanki przyprawowe:


Nazwa i pochodzenie
Skład
Charakterystyka i zastosowanie
Garam masala
indyjska mieszanka sproszkowanych przypraw
goździki, gałka muszkatołowa, cynamon, kmin rzymski, kolendra, włoski koper, kozieradka, liść laurowy, chili, czarny pieprz
Do dań indyjskich ale również do kurczaka, pieczeni, do risotta, do sosu do sałatki z cykorii i do soczewicy.
Aby zachować smak i aromat przypraw, garam masala dodawana jest do potraw pod koniec gotowania
Curry
indyjska mieszanka sproszkowanych przypraw
sól, kurkuma, kozieradka, kolendra, czosnek, kmin rzymski, gorczyca, cynamon
Do potraw mięsnych, zwłaszcza drobiu ale tez do wieprzowiny, baraniny, ryżu, warzyw i do sosów
Pięć smaków
mieszanka przypraw popularna w kuchni chińskiej i wietnamskiej.
Nazwa odwołuje się do kompozycji przyprawy, a konkretnie wchodzących w jej skład smaków: kwaśnego, gorzkiego, słonego, słodkiego i pikantnego.
anyż gwiaździsty, goździki, cynamon, pieprz syczuański oraz mielone nasiona kozieradki
Nadaje się do marynowania i pieczenia mięs.


Jak przechowywać przyprawy?
Przyprawy powinno się przechowywać w zamknięciu, w ciemnym, suchym i nie narażonych na działanie wysokiej temperatury miejscach.

Kiedy przyprawić potrawę?

Na początku przyrządzania
Na końcu przyrządzania
gorczyca
garam masala
sól (przy warzywach świeżych, ziemniakach)
pieprz mielony
pieprz czarny cały
cynamon
kminek ziarnisty
sól (przy mięsach, podrobach, zupie, warzywach strączkowych)
imbir żywy,
ostra papryka
ziele angielskie
curry


Gotujcie ze smakiem

Bułeczki sezamowe


Obiecywałam sobie, że nie upiekę już nic na suchych drożdżach, a jednak…
Zmuszona siłą wyższą, zrobiłam  kilka bułeczek i paluszków z sezamem. Chociaż udały się i nawet dość wyrosły, to nadal będę wychwalać wyższość świeżych drożdży nad suszonymi.

Składniki:
  • ½ kg mąki pszennej
  • opakowanie  drożdży instant
  • 1 łyżeczki cukru
  • ½  łyżeczki soli
  • ziarna sezamu
  • 250 ml ciepłego mleka

Wymieszaj ze sobą wszystkie składniki sypkie i wlewając mleko zagniataj ciasto. Przykryj miskę ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na godzinę. Gdy ciasto wyrośnie formuj z niego małe bułeczki, które wykładaj na natłuszczoną, płaską blachę. Pozostaw bułeczki na kolejne 30 minut aby jeszcze podrosły. W między czasie rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Wyrośnięte bułeczki posmaruj wodą i obsyp nasionami sezamu. Pieczemy około 30 minut.


poniedziałek, 25 lutego 2013

Strączkowe w kuchni


Ostatnio gotuje sporo potraw z nasion roślin strączkowych. Dlaczego? Gdyż zawierają dużo błonnika, witamin (szczególnie z grupy B) i minerałów. Duża zawartość białka sprawia, że są w stanie zastąpić białko zwierzęce. Są tez syte i rozgrzewają. Zarzucić im można jedynie to, że są ciężkostrawne ale zawsze można je „odciążyć” przyprawami i ziołami: pieprzem, chili, kminkiem, majerankiem, tymiankiem czy oregano.
Zastosowanie ich w kuchni jest ogromne. Można robić z nich, zupy, kremy, pasty, używać do sałatek lub podawać jako samodzielna jarzynę.

Przed gotowaniem należy nasiona wymoczyć, co skraca czas ich gotowania. Jedynie soczewica nie wymaga moczenia lecz i w jej przypadku, dobrze jest zalać ją gorącą wodą i pozostawić na pół godziny, ugotuje się wówczas szybciej.
W poniższej tabelce ujęłam przybliżony czas moczenia i gotowania najczęściej używanych w kuchni, nasion warzyw strączkowych.

Nasiona
Czas moczenia
Czas gotowania
Bób suszony
10 godzin
1 ½ godziny
Ziarna fasoli
12 godzin
1 ½ godziny
Groch łuskany
Nie wymaga moczenia
1 ½ godziny
Groch nie łuskany
12 godzin
2 godziny
Ciecierzyca
12 godzin
2 godziny
Soczewica
Nie wymaga moczenia
Około godziny
Soczewica czerwona (łuskana)
Nie wymaga moczenia
Pół godziny

Nie zaszkodzi strączkowym dłuższe moczenie np. namoczenie na noc. Po wymoczeniu należy odlać wodę, w której się moczyły i gotować je w świeżo zmienionej.
Przy gotowaniu pamiętać należy aby przez pierwszy kwadrans gotować bez przykrycia, na dużym ogniu by rozłożyły się substancje toksyczne. Podczas gotowania zbierać szumowiny. Solić pod koniec gotowania, zaś zakwaszać dopiero po ugotowaniu, w przeciwnym razie warzywa stwardnieją.

Przecierana zupa grochowa z grzankami


Idealne na zimę są zupy z nasion roślin strączkowych. Wprawdzie są kaloryczne ale również rozgrzewają, no i są smaczne.
Do moich ulubionych należy grochówka z suszonego żółtego grochu.

Składniki:
  • 500 g suchego grochu
  • 2 l wywaru z wędzonego boczku
  • 2 marchewki
  • kawałek selera
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
  • majeranek
  • mielony kminek

Groch opłukać, zalać zimną wodą i moczyć przez całą noc. Odcedzić, zalać świeżą wodą i gotować około godziny. Przesmażyć cebulę i dodać do gotującego się grochu razem z warzywami. Wlać wywar z wędzonki. Gotować kolejna godzinę. Od koniec gotowania posolić, wsypać przyprawy i roztarty czosnek. Całość przetrzeć przez sito lub zmiksować.
Podawać z grzankami.


Uwagi:
Do grochowej można dodać pokrojony w kostkę i przesmażony boczek.
Można zupę przygotować na wywarze z mięsa i kawałki mięsa dodać do zupy.
Do gotowej można dodać śmietanę, jogurt, łyżkę oliwy lub zakwasić sokiem z cytryny.
Zamiast grzanek można podać z kaszą jęczmienną perłową lub ryżem.

niedziela, 24 lutego 2013

Co można zrobić z czterech cytryn?


Niedawno zbieraliśmy cytryny. Właściwie to nadal wiszą na drzewach i czekają na przetworzenie. Te, które już zebraliśmy zmieniły się w galaretki, konfitury, przecier i skórki. Tak naprawdę to nie potrzeba wiele by zrobić przetwory. Niekiedy wystarczy kilka owoców.
Na przygotowanie słoiczka skórek oraz dwóch buteleczek przecieranych cytryn zużyłam tylko cztery owoce. Dlatego myślę, że zawsze można spróbować…


Smażone skórki cytrynowe


Składniki:
  • Skórki z 4 cytryn
  • ½ kg cukru
  • 1 szklanka wody
  • kieliszek spirytusu

Do smażenia skórek cytrynowych najlepiej nadają się owoce z grubą skórką.
Należy je wyszorować, obrać i moczyć przez całą noc w zimnej wodzie.
Następnego dnia wodę odlewamy, zalewamy skórki wrzątkiem, gotujemy chwilę, po czym odlewamy wodę. Postępujemy w ten sposób dwa, trzy razy aby pozbyć się goryczki oraz środków chemicznych, którymi były pryskane.
Następnie przygotowuję syrop z ½ kg cukru i szklanki wody. Odlewamy wodę ze skórek i tniemy je w paseczki lub jak ktoś woli w kostkę i wrzucamy na gotujący się syrop.
Zmniejszamy dopływ ciepła i dosmażamy na wolnym ogniu, aż staną się szkliste.
Gorące wkładamy do wyparzonego słoika i zalewamy syropem. Na wierzch możemy wlać odrobinę wódki (skórki wówczas lepiej się trzymają)
Przechowujemy w chłodnym miejscu np. na drzwiach lodówki.


Uwaga:
Analogicznie przygotowujemy skórki z pomarańczy.

Przecierane cytryny do herbaty


Składniki:
  • Miąższ z 4 cytryn
  • 4 łyżki wody

Środki cytryn (pozostałe po obraniu skórek), kroimy na małe kawałki i wrzucamy do rondelka z grubym dnem. Dolewamy po jednej łyżce wody na każdą cytrynę i gotujemy, mieszając od czasu do czasu. Po około 15-20 minutach, gorące cytryny przecieramy przez gęste sitko. Wlewamy do małych wyparzonych butelek i po ostudzeniu, wstawiamy do lodówki.
Stosować jako dodatek do herbaty.


sobota, 23 lutego 2013

Sałatka Coleslaw


To chyba jedna z najbardziej znanych surówek obiadowych. Jej podstawa jest biała kapusta oraz inne dodatki, najczęściej marchew, niekiedy zaś jabłka. Sposób jej posiekania również zależy od upodobań, może być poszatkowana drobno lub nieco grubiej, podobnie jak proporcje składników. To świetna podstawa do tworzenia własnych wersji kapuścianych sałatek.

Składniki:
  • Pół główki białej kapusty startej na grubej tarce
  • 2 średnie drobno starte marchewki
  • 2 małe, posiekane cebule (ja dałam czerwone)
  • sól
  • pieprz
  • cukier
  • ocet winny lub sok z połowy cytryny
  • kilka łyżek oleju
  • ½ szklanki majonezu

Startą kapustę i marchewkę wsypać do sporej miski, dodać posiekaną cebulę. Cukier wymieszać z solą, pieprzem, octem i olejem. Sosem polać warzywa i dokładnie wymieszać. Odstawić na godzinę w chłodne miejsce. Dodać majonez, odstawić jeszcze na pół godziny i podawać.

piątek, 22 lutego 2013

Victoria sandwich


Przepis na to ciasto otrzymałam od mojej walijskiej przyjaciółki Margaret. Podobno było to ulubione ciasto królowej Wiktorii. Przepis, który dostałam, jest przepisem podstawowym, który może zostać wzbogacony o różne dodatki. Pewnie dlatego na kartce z przepisem, moja przyjaciółka dodała adnotację „Add any ingreaients”
Ciasto to w smaku przypomina biszkopt, zresztą przekonajcie się sami…

Składniki:
  • 170g mąki pszennej
  • 170g masła
  • 170g cukru pudru
  • 3 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Do napełniania:
  • 100g miękkiego masła
  • 140g cukru pudru, przesianego
  • ekstrakt waniliowy (opcjonalnie)
  • 340g słoik dobrej jakości dżem truskawkowy
  • cukier puder, do dekoracji

Rozgrzać piekarnik do 190C. Nasmarować tłuszczem dwie okrągłe blaszki o średnicy 20 cm, wyłożyć je papierem do pieczenia. W dużej misce wymieszać wszystkie składniki, do uzyskania jednolitej, gładkiej masy.

Podzielić mieszankę pomiędzy dwie formy, wygładzić powierzchnię ciasta szpatułką, a następnie piec około 20 minut, na złoty kolor, do uzyskania sprężystego ciasta. Wyjąć z blaszki i pozostawić do wystygnięcia.

 Do wykonania nadzienia, ubijamy masło do kremowej konsystencji, mieszać i stopniowo dodając cukier puder. Ewentualnie dodać wanilii. Rozłożyć krem na spodzie jednego z blatów, posmarować dżemem, przykryć drugim krążkiem. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.



Dla zainteresowanych przepis oryginalny:

Ingredients:

For the cake
6oz caster sugar
6oz softened butter
3 eggs , beaten
6oz self-raising flour
1 tsp baking powder

For the filling
4oz softened butter
5oz caster sugar
drop vanilla extract (optional)
12oz strawberry jam
icing sugar , to decorate

Heat oven to 190C/fan. Butter two 20cm sandwich tins and line with non-stick baking paper. In a large bowl, beat all the cake ingredients together until you have a smooth, soft batter.
Divide the mixture between the tins, smooth the surface with a spatula, then bake for about 20 mins until golden and the cake springs back when pressed. Turn onto a cooling rack and leave to cool completely.
To make the filling, beat the butter until smooth and creamy, then gradually beat in icing sugar. Beat in vanilla extract if you're using it. Spread the butter cream over the bottom of one of the sponges, top it with jam and sandwich the second sponge on top. Dust with a little icing sugar before serving. 




Soczewica - obiadowo

Na taki zimny dzień, jak dzisiaj najlepsza jest syta strawa ;)
Oczywistym wyborem wydają mi się warzywa strączkowe, a jak strączkowe, to dlaczego nie soczewica...


Soczewica należy do rodziny strączkowych. Jej rozmiar i kolor zależy od odmiany. Ziarna mogą być koloru czerwonego, żółtego, zielonego i brązowego.

Przed ugotowaniem soczewicę należy umyć i przebrać, jednak nie ma konieczności długiego moczenia, jak to ma miejsce w przypadku innych strączkowych, jednak ugotuje się szybciej , gdy zamoczymy ją na 30 minut w gorącej wodzie. Do garnka w którym będzie się gotowała, należny wlać trzy razy więcej wody niż jest ziarna i doprowadzić do wrzenia. Czas gotowania nie jest długi, spokojnie wystarczy jej 40 minut.

Nie należy również dodawać soli w czasie gotowania gdyż skórka pokrywająca nasiona może nie zmięknąć. Podobnie stanie się gdy dodamy jakiś kwaśny dodatek. Dlatego też sok cytrynowy lub ocet należy dodawać do gotowej potrawy z soczewicy.

Zastosowanie soczewicy może być wielorakie. Stosować ją można jako składnik sałatek, surówek, zup, pasztetów, pierogów, puree oraz jako dodatek do spaghetti. Znakomicie nadaje się do chlebów oraz wegetariańskich pasztecików.

Szkoda jedynie, że na co dzień w kuchni jest tak niedoceniana a przecież oprócz dużej zawartości białka i witamin, jest też o prostu smacznym warzywem.

Dlatego dzisiaj dwie propozycje na syte dania z soczewicy.

Zupa krem z soczewicy


Składniki:
  • 180 g soczewicy (ja użyłam brązowej)
  • 1,5 l bulionu z kostki
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • oliwa
  • sól
  • pieprz

Soczewicę opłukać, zalać gorącą woda i zostawić na 30 minut, po czym odcedzić.
W garnku rozgrzać oliwę i wrzucić posiekaną cebulę. Podsmażyć ja na złoty kolor i dodać odsączoną soczewicę oraz bulion. Gotować na małym ogniu do miękkości.
Pod koniec gotowania włożyć roztarte ząbki czosnku, doprawić solą i pieprzem.
Gotową zupę zmiksować i podawać z jogurtem lub śmietaną.

Gwarantuję, że smak tej zupy jest o niebo lepszy niż jej wygląd.


Purée z soczewicy


Może być alternatywa dla wszechobecnych ziemniaków. Dobre zarówno jako dodatek do potraw, jak również, po wzbogaceniu, jako samodzielne danie.

Składniki:
  • 400 g soczewicy
  • 1 cebula
  • 1 łyżka masła
  • sól

Soczewicę opłukać, odcedzić, włożyć do zimnej wody i gotować na małym ogniu godzinę. Czerwoną soczewicę gotujemy o połowę krócej ale ja użyłam brązowej. Pod koniec gotowania solimy. Odcedzamy nadmiar wody. Cebulę dusimy na maśle i dodajemy do soczewicy. Całość miksujemy.
Można polać stopiona na maśle tartą bułką lub skwarkami z boczku. Podawać jako dodatek do mięsa lub do smażonej ryby. Ciekawie smakuje rozsmarowana na przypieczonym toście.


czwartek, 21 lutego 2013

Chciałaś babo chlebek na zakwasie – to masz, czyli mój pierwszy chleb na zakwasie


Kilka dni temu zaczęłam przygotowywać pierwszy w życiu zakwas do chleba. Wyszedł (i to dosłownie) wspaniale, więc zachęcona tym pierwszym sukcesem, postanowiłam upiec chleb.
Miał to być chleb mieszany, taki jakie pamiętam z dzieciństwa i za jakim po cichu tęsknię.

Składniki:
  • 400g zakwasu
  • 200g mąki pszennej
  • 200g mąki żytniej
  • 1 szklanka wody
  • 1 łyżeczka soli

Do odmierzonego zakwasu dodałam kombinację dwóch mąk. Następnie wsypałam sól i dolewając stopniowo wodę, mieszałam wszystkie składniki w mikserze, używając końcówki do wyrabiania ciast drożdżowych. Kiedy ciasto było już idealnie gładkie, przykryłam je ściereczką i odstawiłam na bok. W tym czasie przygotowałam podłużną foremkę, typu keksówka. Wysmarowałam ją olejem i wysypałam tartą bułką. Ciasto przelałam do formy, wyrównałam jego powierzchnię, ponownie przykryłam ściereczką i odstawiłam do wyrośnięcia. Ciasto rosło wolno i po trzech godzinach urosło może z dwa centymetry. Ponieważ nie należę do cierpliwych osób, postanowiłam nieco pomóc mu w rośnięciu. Nastawiłam piekarnik na 50 stopni i do ciepłego wstawiłam chleb. W ciągu pół godziny prawie wypełnił formę, wówczas wyciągnęłam go z pieca, posmarowałam jego powierzchnię wodą i obsypałam kminkiem. Niestety podczas tej operacji środek chlebka trochę się zapadł. Piekarnik nastawiłam na 220 stopni, chlebek dodatkowo lekko ponacinałam i włożyłam do gorącego piecyka. Po kilku minutach zmniejszyłam temperaturę do 200 stopni i piekłam go nadal. Po 40 minutach, sprawdziłam patyczkiem i kiedy okazał się suchy, wyciągnęłam do z pieca. Pięknie odstawał od brzegów formy i bez trudu udało się go z niej wyjąć.
W domu zapachniało chlebem. Nie mogąc się powstrzymać, odkroiłam kromkę ze skórką i spróbowałam. Miał dokładnie taki smak, jaki zapamiętałam a jakiego nie jadłam od wielu lat, chociaż przyznać muszę, że wyglądem mnie nie powalił. 
Zawołałam rodzinkę, która również spróbowała i tutaj rozczarowanie… dzieciom przyzwyczajonym do pszennego, drożdżowego pieczywa, chleb na zakwasie nie smakował.
Mąż przyznał, że doskonale pamięta ten smak ale on również preferuje miękkie bułki.
No cóż, będę miała pieczywo na kilka najbliższych dni, zaś w lodówce czeka zaczyn na nowy zakwas. 

środa, 20 lutego 2013

Banany na deser


Na słodki początek dnia dwa, szybkie deserki z bananami.

Banany w czekoladzie

  • ½  szklanki śmietany
  • ½ szklanki roztopionej czekolady
  • 4 duże twarde banany, pokrojone wzdłuż na pół
  • 3 łyżki brandy
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki dowolnych orzechów
  • 2 łyżki masła
  
Roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej, dodajemy śmietankę i mieszamy na krem. Ściągamy z ognia i trzymamy w cieple. Na patelni masło. Na rozgrzany tłuszcz kładziemy banany i smażymy na małym ogniu przez 3 minuty. Wlewamy alkohol i dodajemy cynamon. Smażymy kolejne 2 minuty. Następnie delikatnie ściągamy z patelni, układamy na talerzykach, polewamy polewą czekoladowa i obsypujemy orzechami.

Smażone banany w cieście


  • 50g zwykłej mąki
  • 2 jajka
  • 100g granulowanego cukru
  • masło do smażenia
  • 4 banany
  • 2 łyżki roztopionej czekolady

Z jajek oddzielamy żółtka, które ubijamy z cukrem na masę, dodajemy roztopiona czekoladę, mąkę i mieszamy nadaj. Białka ubijamy na sztywna pianę i łączymy z ciastem. Kawałki bananów zanurzamy w cieście i smażymy z obu stron na maśle.
Podajemy same lub z jakąkolwiek polewą.
Ja podałam z polewą bananowo-kokosową. W celu jej wykonania bierzemy 1 dojrzałego banana, 2 łyżki wiórków kokosowych i ½ szklanki mleka.
Banana rozgniatamy widelcem (można zmiksować, wówczas uzyskamy mniej papkowatą konsystencję) dodajemy mleko i wiórki. Mieszamy i gotowe.

Smacznego, słodkiego dnia!

wtorek, 19 lutego 2013

Kiszenie żuru

Pomimo, że lubię eksperymentować w kuchni, lubię też zjeść coś, co jest ściśle związane z tradycją, szczególnie z czasami mojego dzieciństwa. Jedną z takich potraw jest żurek. jednak by przygotować tę zupę, potrzebujemy ukiszony żur. Nie ma z tym problemu w Polsce, można kupić go w każdym sklepie warzywnym i niemal w każdym supermarkecie. Niestety dla mnie, odciętej od takich możliwości, pozostaje samodzielne kiszenie żuru.
Nie jest to skomplikowane, pod warunkiem, że masz odpowiednie produkty.

Co jest potrzebne do ukiszenia żuru?
Mąka żytnia razowa, często sprzedawana jako mąka żurkowa oraz woda. Często dodaje się opcjonalnie czosnek, liście laurowe oraz skórkę razowego chleba, która ma za zadanie przyspieszenie procesu kiśnięcia.

Jak go przygotować?
Do dużego słoika lub kamiennego garnka wsypujemy mąkę i zalewamy taką ilością wrzącej wody aby powstała papka o konsystencji ciasta naleśnikowego. Gdy papka ostygnie dolewamy pozostała wodę. Na wierzch wrzucamy pokrojony czosnek, liść laurowy i skórkę chleba (opcjonalnie). Obwiązujemy słoik gazą lub ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce.


 




Po czterech dniach żur będzie gotowy do użycia (chociaż jeszcze słaby), można go wówczas przelać do wyparzonych butelek, zakręcić i przechowywać w lodówce do dwóch tygodni.



 Jakie proporcje dla jednej porcji?
  • 1/2 szklanki mąki
  • 3 szklanki wody
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 liście laurowe
  • 1 skórka z razowca.

Powodzenia w kiszeniu!


Zakwas żytni do chleba cz.2


Cztery dni temu postawiłam do rośnięcia zakwas żytni.  Zrobiłam go z użyciem mąki tzw. „żurkowej” i przegotowanej, letniej wody.


Mieszałam go co 12 godzin i skwapliwie dokarmiałam co 24, czekając aż urośnie. Rzeczywiście po dwóch dobach rozpoczęła się fermentacja a wczoraj na wieczór „wykipiał” mi ze słoika.
Wytarłam słoik, dokarmiłam go zgodnie z harmonogramem i pozostawiłam aby nadal wzrastał. Dzisiaj jednak zauważyłam, że znowu usiłuje wyjść ze słoika, więc postanowiłam, że zacznę piec chleb o jeden dzień wcześniej.

Trzymajcie za mnie kciuki!

poniedziałek, 18 lutego 2013

Rafaello


Przepis na to ciasto przygarnęłam już kilka lat temu z forum Polki w Grecji. Jego autorką jest Agnieszka. Myślę, że nie obrażą się za podanie tego przepisu tutaj. Robię go z powodzeniem, za każdym razem. Jest proste i pyszne a ponieważ dawno już jadłam, to postanowiłam zrobić.

 
Co potrzebujemy:
  • 1 paczkę krakersów (ja wykorzystałam herbatniki)
  • ½ l mleka
  • 1 szklankę cukru
  • 1 kostkę masła lub margaryny (250 g)
  • 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 płaskie łyżki mąki pszennej
  • 250 g wiórek kokosowych

Z 1/2 l mleka odlewamy pół szklanki a resztę gotujemy z cukrem. Mąkę ziemniaczaną
i pszenna mieszamy w połowie szklanki mleka. Pozostałe mleko doprowadzamy do wrzenia i wlewamy mąki z mlekiem i gotujemy budyń. 


Odstawiamy do wystygnięcia. Masło pozostawiamy w temperaturze pokojowej. Miękkie masło ucieramy dodając po łyżce przestudzonego budyniu. Do kremu dodajemy 200 g. wiórków, resztę pozostawiając do posypania ciasta z wierzchu.
W blaszce układamy krakersy, około pół paczki. Na krakersy wykładamy połowę kremu, na krem znowu układamy krakersy i resztę kremu. Wierzch posypujemy resztą wiórek i do lodówki. Najlepsze na drugi dzień.

Tym razem postanowiłam trochę poeksperymentować, gdyż chciałam uzyskać ciasto, które można zjeść już po kilku godzinach, nie czekając na kawałek całą noc i śnic o słodkościach.
Tak więc, herbatniki zmieliłam w blenderze i podzieliłam na pół.


Połowę wymieszałam ze stopionym masłem (50 g) i wyłożyłam tym tortownicę. 


Na to krem, następnie warstwa zmielonych herbatników, znów krem i wiórki.
Zaleta – szybciej stężało, zaś smaku nie zmieniło ani na jotę.

Naprawdę gorąco polecam!




Print